Forum COUNTRYMUSIC.PL Strona Główna
Home - FAQ - Szukaj - Użytkownicy - Grupy - Galerie - Rejestracja - Profil - Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości - Zaloguj
Polskie Country umiera...?
Idź do strony 1, 2, 3, 4, 5, 6  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum COUNTRYMUSIC.PL Strona Główna -> Country Music - POLSKA
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Sarmata
Stajenny



Dołączył: 09 Sie 2010
Posty: 137
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 2/2
Skąd: Z dołu
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 0:39, 08 Lut 2011    Temat postu: Polskie Country umiera...?

Witam Wszystkich
Miałem dziś wątpliwą przyjemność odsłuchania audycji w Radio Wa-wa. Pewien Pan, z drugim Panem pastwili się nad mymi uszami niemiłosiernie, sadystycznie wręcz, aplikując nagrania rodem z czasów potiomkinowskich schodów i wystrzałowej Aurory. Zmieniłem opatrunek. Nic nie pomogło. Nadal bolało.
Poszedłem ku wspomnieniom. Poprzednie dokonania owych Panów zniechęcały jeszcze bardziej do słuchania muzyki zwanej country.
Jako odtrutkę założyłem na uszy AC/DC.
Pomyli się ten, kto rzeknie, iż z country nie mam styczności, a jeno pianę biję.
Wsiadając do samochodu mam niezłą dawkę prawdziwego country, siadając przed kompem mam wrażenie, iż pracuję na archeologicznym stanowisku i odkurzam szczoteczką skamieniałości. Nie mam nawet takiej frajdy, jak doktor Grant.
Nie rajcują mnie kości gigantów, nie podniecają przebrzmiałe ryki tuzów, nie dają kopa linie melodyczne znaczone zębem czasu.
Nie rajcują nikogo, kto jest ZASŁUCHANY.
Nie to jest motorem napędowym.
Mówi się wszędzie i już natrętnie niemal, że polskie country umiera, dostaje konwulsji, schodzi z padołu pojękując, ale jak ma być inaczej, skoro infekuje się je trupim jadem?
Nie tędy droga, drodzy Panowie G. i Ś. i inni „znawcy”. Nie jest rozwiązaniem przeżywać przeszłość i czynić to w nowych odsłonach. Dlaczego nie może być tak, jak w mym wozie?
Dlaczego nie mogę wsiąść do Waszej audycji i oszaleć? Dlaczego musi być „przenormalnie”?
Gdybyż to było tylko znakiem Waszego programu, zmilczałbym, położył to na karb aberracji, ale nie jest.
Prawda jest znacznie bardziej krwawa. Biadolenie nad stanem polskiego Country jest w tym środowisku tylko biadoleniem.
W końcu na miejscu jest widzieć i dostrzegać, mówić, użalać się, być pełnym troski, oczekiwać i mieć nadzieję… (A po prawdzie wsio w )
Tylko, iż nikt nie działa, nie wyciąga szabli, nie macha czekanem, nie ustawia chorągwi do boju, a jeśli ktoś się taki pojawia, zostaje przygnieciony do podłoża. Ot, całe to środowisko…
Czego trzeba?
Nowej krwi i otwartości, powiewu świeżości, akceptacji zmian i dobrej miotły!
Panowie i Panie, czas odrzucić owo staromodne krępowanie, czas powiedzieć, że Country ma kopa i może pozamiatać naszymi uszami, czas rzec, iż to, co do tej pory królowało, jeno królikiem jest, że nawet w Polszcze mamy dobre country, tylko tłumione, niezauważane, niedoceniane.
A przyczepa traktorowa daje złudne poczucie undergroundu…
No nie???
Lansuje się na siłę pewne persony, czasem niewiele z muzą mające wspólnego, ale dobrze jest być na topie, taak? W kotle, w ogniu…
A nie warto tego zapału zaprząc do rozpędzenia polskiego Country, które może powalić na kolana nawet takiego fana death metalu, jak ja???!!!
Narzekacie, iż źle jest, a nic nie robicie. Nie macie pomysłu, a jeżeli macie, to sprowadzają Was do poziomu „siły wyższe”. I całe Country gnije.
Pamiętam czas, gdy z metalem było podobnie i pojawił się Anthrax…
Można? Można!
Czegóż Wam trzeba? Niczego! Macie pałera, macie chęci i młodą krew, macie pomysły… No to skorzystajcie z tego. Wypnijcie się w końcu na te stare pierdoły, co wam podkładają nogi i pójdźcie do przodu. Takie trudne?
Nie jestem znawcą countrowej muzy, ale mam uszy nie od parady i wiem, co dobre. Nikt mi nie będzie wmawiał, że jest źle, skoro istnieje potencjał, nikt mi nie wciśnie kitu, po to tylko, bym się zachwycał, z braku laku, miernotą w stylu „było morze, w morzu kołek, a na kołku siedział Michał Wołodyjowski”.
Na paru koncertach byłem. Widziałem czego lud chce i widziałem, co im chcą zaoferować Wszystkowiedzące Persony.
Mijacie się Panie i Panowie countrowi z Realem, egzystujecie obok, a może zwyczajnie Wam umożliwiono tylko takie życie, takie postrzeganie muzyki?
Jest źle, to fakt, ale póki Starcy nie zobaczą Jutrzenki, albo, co lepsze, nie usuną się ze sceny, nie będzie dla polskiego Country dobrych dróg.
Oby były i do tego proste, czego Wam i sobie życzę...
Sarmata;)
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Cowboykash
Szeryf
Szeryf



Dołączył: 26 Lut 2007
Posty: 5699
Przeczytał: 3 tematy

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Otwock i Warszawa
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 0:47, 08 Lut 2011    Temat postu:

Nie miałem dziś możliwości wysłuchania audycji więc całkiem brak mi pojęcia, jakich utworów użyto i co Cię tak zdruzgotało.
W tym co piszesz pewnie jest trochę racji, ale napisałeś dość ogólnikowo i tak naprawdę to nie wiadomo kogo zrzucić z którego stołka i od jakiego rocznika zaczynają się ci "starzy"- nic a nic nie naprowadzisz ??? Może jakieś "koło ratunkowe" ???
Tylko bez telefonów do przyjaciela Smile
pozdraiwam
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Sarmata
Stajenny



Dołączył: 09 Sie 2010
Posty: 137
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 2/2
Skąd: Z dołu
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 1:09, 08 Lut 2011    Temat postu:

Witam
Ogólnikami pisuje się tedy tylko, kiedy... Waść wiesz kiedy.
Nie poruszyłerm wygodnego tematu, więc się okopuję, jak żołnierz CK armii.

Trywializując, co napisałem, czynisz mą notkę mało wartościową, niewartą głębszego zastanowienia.
"Kogo zrzucić ze stołka?"
Waść nie do końca zrozumiał, co zawarlem w słowach, jak widzę, ale cóż, każdy ma prawo być ślepym, kiedy tylko mu się spodoba i gdy wygodne jest.
Panie Admin, jesteś żywym przykładem na me tezy:))))
Dzięki za to wystąpienie:))))
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Cowboykash
Szeryf
Szeryf



Dołączył: 26 Lut 2007
Posty: 5699
Przeczytał: 3 tematy

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Otwock i Warszawa
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 1:15, 08 Lut 2011    Temat postu:

Ja zrozumiałem, ale męczy mnie ciągłe szukanie wszystkiego w okopach. Musisz także zważyć, iż nie każdy z forumowiczów zna temat dogłębnie(osobowo) a wielu z nich jest najzwyklejszymi słuchaczami nie mającymi nawet pojęcia o całej tej wielkiej "machinie", toteż próbuję wybłagać, byś położył karty na stół, a nie strzelał zza węgla Smile
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Sarmata
Stajenny



Dołączył: 09 Sie 2010
Posty: 137
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 2/2
Skąd: Z dołu
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 1:28, 08 Lut 2011    Temat postu:

Nie o personalia mi idzie, a o podejście do polskiego Country.
Drogi Adminie, z pewnych względów nie będziem rzucać nazwiskami; nie przytoi i nic nie da takie szafowanie (a i tak informacji tyle, że gooopi by się połapał...).
Mentalność najważniejsza.
Z tym trza coś zrobić.
W sumie o tym była notka...
Mi zależy na wzroście tej muzy, a Waszeci na... No na czym?
Ukłony:))))
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Cowboykash
Szeryf
Szeryf



Dołączył: 26 Lut 2007
Posty: 5699
Przeczytał: 3 tematy

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Otwock i Warszawa
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 1:42, 08 Lut 2011    Temat postu:

Oj wiele bym dał aby poszło w rozwój, ale realia są takie a nie inne i chyba szary człowiek wiele nie zdziała. Pewnie nawet grupka szarych ludzi także niewiele, ale zgadzam się z Tobą że jak nic nie będzie się robić w kierunku poprawy sytuacji to w końcu znikniemy niezauważeni w tłumie.

Ale tak patrząc z drugiej strony... odbiorcy tej muzyki mogą wyrazić swoją aprobatę, bądź niechęć przez zakup np. płyt .............ale gdzie te nowe płyty ??? nawet u tych "wielkich" coś nie tęgo - przynajmniej w tym roku Sad To co się ukazało to jedynie kropla w morzu, więc cóż mają promować te nasze rozgłośnie, jak nie ma "towaru" Sad
Efekt jest taki że koło się zamyka i toczy się dalej jak się toczyło, tyle że droga ostatnio nieco bardziej wyboista.

Również się kłaniam Smile
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Pablo
Ranczer



Dołączył: 06 Cze 2009
Posty: 1202
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 2:09, 08 Lut 2011    Temat postu:

No mnie się kurde wydaje że polskie country wcale nie umiera, bo się jeszcze nie urodziło. Być może to ciąża przenoszona. Ale może tu potrzeba cesarskiego cięcia?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Woźnica
Ranczer



Dołączył: 19 Sty 2011
Posty: 1278
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 19:51, 08 Lut 2011    Temat postu:

Sarmato
Rzeczywiście dość długo siedzę w muzyce country i jakoś niezauważenie przeszedłem od atakowania starej gwardii na pozycje okopanego pierdoły, ale czytając to co napisałeś, miałem wrażenie, cytując ulubionego nie tylko przez Ciebie autora, że „machasz jak cepem”.
Dla uświadomienia tych, którzy nie słuchali poniedziałkowej audycji Country Clubu Radia Warszawa (nie Wa-Wa – to zupełnie inna firma) informuję, że nadaliśmy w niej pięć piosenek znajdujących się aktualnie na liście przebojów country Billboardu, w tym dwie podmiotów debiutujących pierwszymi singlami, trzy utwory nieco starsze, jedną autentyczną staroć i Gabryelę Mycielską z Fayerwerkiem w celu duchowego wsparcia wokalistki w eliminacjach programu X Factor. Miranda Lambert, Sara Evans, Sugarland to aktualna countrowa czołówka, The JaneDear Girls i Thompson Square zaistnieli właśnie na wielkiej countrowej scenie, Dierks Bentley współpracując z Delem McCourym podkreśla jeden z wyznaczników country jakim jest pokoleniowość tego gatunku, Ry Cooder tworzy czerpiąc z country swoją sztukę, a przypomnienie Gene’a Autry opatrzyliśmy komentarzem, że zaniechaliśmy nadawania segmentu Akademia Muzyki Country, o który zresztą sporo słuchaczy nas prosiło, uważając, że gramy same nowości. Gdzie więc w tym wszystkim potiomkinowskie schody i strzały z Aurory, jak piszesz?
Dodam, że bardzo się o to staram, żeby w Country Clubie można było usłyszeć wszystkie nowości z Billboardu, wszystkie piosenki nominowane do tych czy innych nagród, a ponadto to nowe, co na listy nie trafiło i nagród nie dostało, a według mojego ucha na przedstawienie zasługuje. Można nam pewnie wiele zarzucić, ale nie to, że nadajemy archaiczną muzykę country. Gdybyś regularnie słuchał Country Clubu tudzież czytywał Dyliżans pewnie byś o tym wiedział.
Inna sprawa, to dyskusja na temat aktualnego brzmienia Nashville, co do którego mam sporo zastrzeżeń, czego nie ukrywam, twierdząc, że to co obecnie najciekawsze, dzieje się na pograniczu country i folku, country i Americany tudzież na skrzyżowaniach country z innymi gatunkami (poza popem). Jeśli zatem nadaję nowości z mainstreamu, choć kręcę na nie nosem, to z tego powodu, że jesteśmy praktycznie w chwili obecnej jedyną audycją country w krajowych radiach (przepraszam tu Antosia Kreisa, bo on też gra w Radiu Piekary, ale tworzy typową audycję autorską). Jako jedyni więc, poczuwamy się do obowiązku przedstawienia choćby symbolicznie tego, co się aktualnie gra w Ameryce, a czego w żadnym innym polskim radiu nie można usłyszeć.
Żal mi też, że nie napisałeś jakiego to prawdziwego country słuchasz w samochodzie. Byłbym wdzięczny za podzielenie się ze mną i Forumowiczami tym, co w country uważasz za powalające. Może tego nie znamy, nie wiemy o tym, a wiedzieć i znać powinniśmy? Oświeć nas zatem. Nie bądź też gołosłowny sugerując, że są w Polsce jakieś ekipy grające country, ale „tłumi się je, nie zauważa i nie docenia” – kto to taki według Ciebie? Może dzięki Twojemu wstawiennictwu się przebiją?
Zastanawiam się też, czy ostatnio nie byłeś w Egipcie (może śladami Stasia i Nel?), bo wyraźnie przesiąknięty jesteś rewolucyjnymi nastrojami. Informuję Cię zatem, że nie ma w Polsce aktualnie żadnych struktur countrowych, które można by rozwalić, nie ma wszechmocnych decydentów, a każdy sobie swoją rzepkę skrobie przez to niezebranie się do kupy z miernym raczej rezultatem. Nie ma kogo obalać, ale można robić swoje, co czynią np. zawiadowcy forum, na którym dyskutujemy, autorzy takich stron jak saloon i muzyka-country, organizatorzy imprez i inni zapaleńcy – w dużej mierze ludzie młodzi, co mnie pociesza, bo jest jakieś następne countrowe pokolenie.
Żeby się dalej nie rozpisywać, podsumuję. Czekam na skonkretyzowanie tego, czego słuchasz w samochodzie i nazywasz prawdziwym country, czekam na zaprezentowanie tych polskich wykonawców, których uważasz za wartościowych a niedocenianych i czekam na przyznanie, że zarzucając naszej audycji nadawanie prehistorycznych piosenek walnąłeś kulą w płot.
Tyle na razie
Maciek Świątek - Woźnica
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Gość







PostWysłany: Wto 23:32, 08 Lut 2011    Temat postu:

@ Woźnica - tak na przyszłość - kilka dodatkowych "enter" nie zawadzi - niestety internet jest na tyle specyficznym medium, że łamanie tekstu na sposób Worda nie działa tak, jak byśmy sobie tego życzyli i powstają takie ściany tekstu, które piekielnie ciężko się czyta, niezależnie od tego jak wiele sensownych treści zawierają, a Twój tekst jest całkiem sensowny, tylko ździebko niewygodny do czytania.

@ Sarmata - nie dziw się acan, że po takim oratorium riposta z każdej strony, ale poniekąd sam sobie winien jesteś. Właśnie brak owych "konkretów" stawia Cię w oczach panów braci jako kolejnego pieniacza, ciskającego gromy w zasadzie nie wiadomo na co.

I choćbyś miał rację, ta niezauważona będzie wobec tego, co stanowi książkowy wręcz przykład przerostu formy nad treścią. Tym bardziej, że tu lud prosty, od facecji i wymyślnych przemów stroniący.

To wolny kraj przyjacielu - mów śmiało - byle wprost. A przy okazji, to na kołku siedział Azja, nie Wołodyjowski.


Od siebie dodam, że podobnie jak Maćkowi, niespecjalnie odpowiada mi to, co aktualnie "zapycha" całą niemal listę billboard.com, a nowych rzeczy jakoś na horyzoncie nie widać - szkoda.

I owszem - brakuje czegoś. Sam nie wiem dokładnie czego - może czas się na chwilę zatrzymać, wziąć parę głębszych... oddechów i ruszyć z kopyta?

Zbieram się od jakiegoś czasu, żeby coś o tym napisać, ale to temat na osobny post...
Powrót do góry
Woźnica
Ranczer



Dołączył: 19 Sty 2011
Posty: 1278
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 0:39, 09 Lut 2011    Temat postu:

Słucham dziś cały wieczór Got Radio Americana. Jeśli Ci Kuba czegoś w głównym nurcie country brakuje to polecam. Teraz śpiewa właśnie Russell Kamp - prawda, że nazwisko nieznane z list? A świetny.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Sarmata
Stajenny



Dołączył: 09 Sie 2010
Posty: 137
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 2/2
Skąd: Z dołu
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 9:20, 09 Lut 2011    Temat postu:

Kuba napisał:
@ Sarmata - nie dziw się acan, że po takim oratorium riposta z każdej strony, ale poniekąd sam sobie winien jesteś. Właśnie brak owych "konkretów" stawia Cię w oczach panów braci jako kolejnego pieniacza, ciskającego gromy w zasadzie nie wiadomo na co.

I choćbyś miał rację, ta niezauważona będzie wobec tego, co stanowi książkowy wręcz przykład przerostu formy nad treścią. Tym bardziej, że tu lud prosty, od facecji i wymyślnych przemów stroniący.

To wolny kraj przyjacielu - mów śmiało - byle wprost. A przy okazji, to na kołku siedział Azja, nie Wołodyjowski.

I owszem - brakuje czegoś. Sam nie wiem dokładnie czego - może czas się na chwilę zatrzymać, wziąć parę głębszych... oddechów i ruszyć z kopyta?


Witam serdecznie
Cieszy mnie, iż jestem "sam sobie winien", jednakoż w kategoriach przewin bym mego wystąpienia nie stawiałWink
A gromy lubię zbierać, czy riposty rzeczowe, gdy temat wzburza - znaczy, iż coś jest na rzeczy, ale o tym Szanownemu Woźnicy odrzeknę.
Konkrety? Nazwiska i wytykanie palcem?
Waszeć uważasz mnie za wariata i samobójcę?
Mhm...
Azja, owszem był wbity na pal, acz nie siedział na kołku w morzu Wink
Ostatnie zdanie, z cytowanych, mówi wiele.
I owszem! Brakuje czegoś!
Tyle, że ten głębszy oddech jest brany już lat parę, a z kopyta nikt nie chce ruszyć.
Oddychajmy więc dalej i jeszcze głębiej.
Z wielkim szacunkiem, Sarmata.
P.S.
Nie zauważyłem, by tu był lud prosty - poznałem nieco Dam i Panów z tego środowiska i jestem pod wielkim wrażeniem!
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Sarmata
Stajenny



Dołączył: 09 Sie 2010
Posty: 137
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 2/2
Skąd: Z dołu
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 10:27, 09 Lut 2011    Temat postu:

Woźnica napisał:
Sarmato
Rzeczywiście dość długo siedzę w muzyce country i jakoś niezauważenie przeszedłem od atakowania starej gwardii na pozycje okopanego pierdoły, ale czytając to co napisałeś, miałem wrażenie, cytując ulubionego nie tylko przez Ciebie autora, że „machasz jak cepem”(...)
(...)walnąłeś kulą w płot.


Witam serdecznie
Bywa, iż, by się przekonać, kto lub co siedzi po drugiej stronie trzeba walnąć kulą w płot, a w ciemnicy machać szablą, jako cepem (to nie jest mój ulubiony pisarz - wręcz przeciwnie).
Prawda, niezbyt regularnie słucham audycji Waćpanów - zdarzyło się razy parę ledwie i pewnie miałem pecha trafiając na coś, co absolutnie nie przekona niecountrowca do słuchania tego gatunku.
A chyba idzie o to, by popularyzować, a nie tylko sycić gusta tych, co tęsknią za dawnym, frędzelkowatym country?
W trakcie programu przyszło mi na myśl, czy sadzając przed kompem mych synów zaraziłbym ich tą muzyką.
Niech Pan zgadnie, jakiej odpowiedzi sobie udzieliłem?
Nie jest to "problem" mego potomstwa, raczej młodego pokolenia w ogóle, ale jakim cudem mają się garnąć pod skrzydła tej dobrej muzyki, skoro nie mogą zobaczyć, iż ona też ewoluuje i potrafi być nietuzinkowa, a na dodatek asymilować inne gatunki?
Kto zacznie grać country w tym kraju, country, które spowoduje, że młodzik zasłuchany w rap, czy metal posmakuje i tego? Można rzec, że to nie ma znaczenia, iż to i tak nic nie da, a poza tym po co, jednak wtedy nie ma szans na rozwój, na nowe kapele i dobrych wokalistów, twórców, na powiew świeżości.
Od audycji p. Pacudy zacząłem edukację w dziedzinie country, później była ogrooomna przerwa i dziś ponownie wracam na to poletko, szukam i słucham, uczę się na nowo, ale potrzeba mi, jak i innym, audycji, która przedstawi wszystkie nowe trendy w owej pięknej muzyce, pokaże, że nie tylko oficjalne listy i rankingi są tymi ukazującymi to, co w country się dzieje.
Sam, Drogi Woźnico, piszesz, że zniesmacza Cię często, to, czego musisz słuchać i nadawać na falach eteru.
Rozumiem, iż ramy programowe stawiają ograniczenia i wymogi, ale, jak mawiał Osioł ze Shreka: gdzie woda, znajdzie się sposób.
Może podzielić audycje i co trzeci tydzień grać utwory zespołów z tych "skrzyżowań country", o których wspominasz wyżej?
Jeśli w Polsce nie ma grup wsparcia, towarzystw wzajemnej adoracji i murów, to dobrze, choć wrażenie można mieć inne patrząc na nominacje Dyliżansów...
Widać pomyliłem się, a zatem "mea culpa".
W Egipcie nie byłem - nie stać mnie; nie chcę rewolty, a tylko tego, by muzyka mogła się obronić używając "myśliwców stealth", a nie włóczni i coltów, pragnę tego, by, choćby, moi synowie zakrzyknęli wow!, gdy popłynie z głośnika country.
Używając słowa "prawdziwe country" nieco nadużyłem. Winienem był napisać o country intrygującym, nieszablonowym.
Czego słucham?
To jest ciekawe właśnie. Wyobraź sobie, iż kiedyś trafiłem na trójkową audycję (p. Mann czasem nadaje country, tak, tak!), w niedzielę i tam usłyszałem Ryana Binghama & The Dead Horses. Porwało mnie.
Uwielbiam wszystko, co pachnie i smakuje ostrzej, więc konkretnych wykonawców w kategorii ulubione nie mam, acz wstawiam Jo Dee Messinę, wspomnianą przez Ciebie panią Lambert, nieco rockandrollującą Carlene Carter i paru innych jeszcze. Nie stronię także od nastrojowych balladek i wyciskających łzy z oczu piosenek, a tych niemało w country Wink
Czy polskie country umiera?
Nie jestem tej tezy apologetą, a tylko zastanawiam się, czemu jest tak ubogo i coraz biedniej.
Jeden z powodów to właśnie brak kogoś, kto pokaże młodym Polakom, iż country to nie kapelusze i frędzle, nie słoma na scenie, kto pokaże, że możliwe są takie połączenia, jak Plant - Krauss, unaoczni, iż p. Knopfler to też country.
Mołojcy wstydzą się grać coś, co kojarzy się jednoznacznie, o czym nie mają pojęcia.
A jakie mogą mieć, gdy, to, co obecne w eterze nie przyciąga i nie nakręca?
Z poważaniem, Sarmata
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Sarmata
Stajenny



Dołączył: 09 Sie 2010
Posty: 137
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 2/2
Skąd: Z dołu
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 10:29, 09 Lut 2011    Temat postu:

Pablo napisał:
No mnie się kurde wydaje że polskie country wcale nie umiera, bo się jeszcze nie urodziło. Być może to ciąża przenoszona. Ale może tu potrzeba cesarskiego cięcia?

Może to jest właściwe ujęcie tematu?
Tylko kto natnie pierwszy? I w jaki sposób?
Ukłony!
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Cowboykash
Szeryf
Szeryf



Dołączył: 26 Lut 2007
Posty: 5699
Przeczytał: 3 tematy

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Otwock i Warszawa
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 11:17, 09 Lut 2011    Temat postu:

Jest wiele osób i każda ma swój własny gust. Jeden woli coś ostrzejszego inny bardziej subtelnego i ciężko jest stworzyć audycję żeby podobała się wszystkim. Najprostszym rozwiązaniem jest granie "po trochu" wszystkiego.

Ja nie trawię tego ostrzejszego country i choćby mnie przypiekali to nie krzyknąłbym WOW - no chyba że z bólu bym tak zawył.
Przekonać ludzi młodych do muzyki country ... to jest taka muzyka, że albo ją się pokocha od pierwszych nut, albo wcale. Wszystko zależy od upodobań, wyrobienia gustu muzycznego, nastroju i choćby odrobiny dobrych chęci do wsłuchania się w kunsztowną grę instrumentów.
Jeśli komuś puścisz gniota - to go nigdy nie przekonasz ( a niestety tych gniotów jest dużo)

Swojego czasu pracowałem jako "cierpiarz" i robiłem to lat 14. Zawsze grała u mnie muzyka country i może z 15% ludzi było takich którzy prosili o zmianę na coś innego. ( trudno ich wybór )
Większość jednak była zaciekawiona i spora ich część dopytywała co to tak fajnie gra.
Byli też i tacy, którzy chcieli odkupić płytę bez względu na koszty.
Któregoś razu klient tak błagał o płytę Ali Boncol, że o mały włos jej nie sprzedałem.
Chciał zapłacić za nią 100zł, ale ja sam ją posiadałem dopiero drugi dzień, więc nie oddałbym nawet za 200zł. Podałem mu adres saloon.pl i powiedziałem że tam ją kupi - czy kupił ? nie wiem , ale zaintrygowałem go tak, że dojechał pod dom i zostały do wysłuchania jeszcze 3 kawałki, więc siedział i słuchał....a licznik bił i on był tego świadomy.
Ależ się rozpisałem Smile
Reasumując:
Albo wyczujesz w tej muzyce coś dla siebie od razu, albo szukasz sobie innych gatunków. Nic na siłę - rozwiązania siłowe są dobre przy podnoszeniu ciężarów, a nie przy relaksie jaki ja odczuwam gdy słucham muzyki country.
Pozdrawiam.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Ala Boncol
Farmer



Dołączył: 01 Mar 2010
Posty: 219
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Śląsk
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 11:30, 09 Lut 2011    Temat postu:

Jeszcze się taki nie urodził, co by wszystkim dogodził.
Przypatruję się z ukosa Waszej rozmowie i wszyscy mają rację. Ale myślę, że znalazłby się sposób, by wszystkich zadowolić. Choćby na chwilę.
Podzielić audycję na 3 sety (proponowałam to już kiedyś Kornelowi, ale jak grochem o ścianę) i w pierwszej części uświadamiać młodzież, co grało się w latach nawet 30-40tych, gdy to wszystko kiełkowało i nabierało rumieńców, w drugiej - co było lubiane wczoraj, a w trzeciej co jest na topie dziś.
Myślę, że wilk byłby syty. I owca (((-;
Co o tym myślicie?
Pzdr,

P.S. A Maćkowi i Jurkowi chwała za to, że im się w ogóle chce, bo z pewnością stawki za prowadzenie audycji są odwrotnie proporcjonalne do satysfakcji, którą czerpiemy my i przy okazji Oni.
A w tym sezonie dzięki Maćkowi i Jego Dyliżansowi, wykorzystam parę nowości
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum COUNTRYMUSIC.PL Strona Główna -> Country Music - POLSKA Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony 1, 2, 3, 4, 5, 6  Następny
Strona 1 z 6

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB
Appalachia Theme © 2002 Droshi's Island