Forum COUNTRYMUSIC.PL Strona Główna
Home - FAQ - Szukaj - Użytkownicy - Grupy - Galerie - Rejestracja - Profil - Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości - Zaloguj
Drink Bar na wizji
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum COUNTRYMUSIC.PL Strona Główna -> Country Music - POLSKA
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
cracovia1906
Stajenny



Dołączył: 11 Kwi 2012
Posty: 103
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Kraków
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 22:11, 18 Kwi 2012
PRZENIESIONY
Czw 0:33, 19 Kwi 2012    Temat postu:

teachair napisał:


cracowia1906 napisał:
Chodzi mi o brak radości w głosach artystów, powinni się cieszyć, zwłaszcza, że o tym jest piosenka, a są bardzo smutni... Może gdyby to zaśpiewali radośniej, może nie zwróciłbym uwagi na tekst. No w każdym razie jeszcze te emocje. Bluegrass nie bluegrass, ale dziać się musi


Może wiedzieli, co ich spotka… Więc powiadasz, Wojciechu, że radość w głosach spowodowałaby u Ciebie ‘przełknięcie’ tekstowego gniota? No to już mamy pewien postęp!



Postęp? To znaczy, że jednak w swej krytyce twórczości Drink Baru się zagalopowałem i mam podkulić ogonek?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Woźnica
Ranczer



Dołączył: 18 Sty 2011
Posty: 1274
Przeczytał: 10 tematów

Ostrzeżeń: 0/2

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 22:33, 18 Kwi 2012
PRZENIESIONY
Czw 0:33, 19 Kwi 2012    Temat postu:

Dzidzia

Ja specjalnie idę w uogólnienie. Tekst piosenki Drink Baru to tylko punkt wyjścia. Słyszałem dużo znacznie gorszych. Mnie nie chodzi o to, żeby dowalić Drink Barowi, ale żeby uwypuklić problem, skoro Cracovia już go poruszył. Chodzi o to, żeby twórcy zaczęli zwracać uwagę na teksty, a nie dopisywali jakieś tam słowa do melodii. W country zwykle dopisuje się melodię do mającego coś do przekazania tekstu.

Pozdrawiam

Woźnica
Powrót do góry
Zobacz profil autora
dzidzia
Barman



Dołączył: 08 Paź 2007
Posty: 458
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Elbląg
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 22:34, 18 Kwi 2012
PRZENIESIONY
Czw 0:34, 19 Kwi 2012    Temat postu:

Cracovia
A dlaczego?
Masz swoje zdanie i to jest ok. My możemy się z tym ie zgadzać. Mamy do tego prawo.
Chyba, że zmieniłeś zdanie czytając nasze argumenty. Ale tego nie uważam za, jak to określiłeś, "podkulenie ogonka".

I o ile udało mi się zorientować to nie krytykowałeś całej ich twórczości. Chyba że już się pogubiłem w czytaniu. SadSad


Ostatnio zmieniony przez dzidzia dnia Śro 22:40, 18 Kwi 2012, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
cracovia1906
Stajenny



Dołączył: 11 Kwi 2012
Posty: 103
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Kraków
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 22:56, 18 Kwi 2012
PRZENIESIONY
Czw 0:34, 19 Kwi 2012    Temat postu:

Nie krytykuję ich twórczości. Nie mam do tego ani prawa, ani wystarczającej wiedzy. Odniosłem się do konkretnego utworu i wydaje mi się, że uczyniłem to rzetelnie. A że ruszyła przy tym lawina głosów, świadczy dobitnie, że coś z tego, co zauważyłem, jest na rzeczy.
Cieszę się z tej dyskusji, może uda mi się trafić na waszą Galę...
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Cowboykash
Szeryf
Szeryf



Dołączył: 26 Lut 2007
Posty: 5616
Przeczytał: 11 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Otwock i Warszawa
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 1:08, 19 Kwi 2012    Temat postu:

Z Krakowa powinien jechać Tommy - skontaktuj się Smile
Powrót do góry
Zobacz profil autora
cracovia1906
Stajenny



Dołączył: 11 Kwi 2012
Posty: 103
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Kraków
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 7:27, 19 Kwi 2012    Temat postu:

Dzięki! Mam szukać wśród uzytkowników?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
dzidzia
Barman



Dołączył: 08 Paź 2007
Posty: 458
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Elbląg
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 8:01, 19 Kwi 2012    Temat postu:

Jeśli udałoby ci się dostać do Kielc, to ja jadę właśnie z tamtąd
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Cowboykash
Szeryf
Szeryf



Dołączył: 26 Lut 2007
Posty: 5616
Przeczytał: 11 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Otwock i Warszawa
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 12:28, 19 Kwi 2012    Temat postu:

Tommy to użytkownik forum a przy okazji moderator działu Artyści Muzyki Country.
Skontaktuj się z nim przez wiadomość prywatną (PRIV) i ustalcie jak on jedzie i czym. Znaczy dogadajcie wszystko między sobą Smile
Pozdrawiam
Powrót do góry
Zobacz profil autora
teachair
Wielebny



Dołączył: 10 Wrz 2009
Posty: 1757
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 20:19, 19 Kwi 2012    Temat postu:

Woźnica napisał:
Mechanizm obrony dobrego samopoczucia countrowców (nie wszystkich) działa prawidłowo dzięki Teacherowi.


Bo ja lubię robić innym dobrze... Życie jest zbyt krótkie, żeby sprawiać innym przykrość.

Woźnica napisał:
W dodatku często jestem w swoim zdaniu odosobniony może trochę jak Kasandra, trochę jak ksiądz Skarga, może mniej jak jeden przeciw wszystkim.


Nie no, tak mnie zatkało, że musiałem dobrze przemyśleć te słowa. Sięgnąłem do zasobów mej wiedzy ogólnej i z niepokojem przypomniałem sobie, że Kasandra i owszem, wieściła nadchodzące wydarzenia, le po pierwsze - nie były one wesołe, a po wtóre - nikt w nie nie wierzył. Ksiądz Skarga to również postać wybitna, jednak zbytnio radykalna w swoich poglądach - w obu przypadkach zaiste widzę analogię do Twej osoby. Pozwoliłem sobie dokładniej prześledzić ostatnie kilka wydań Dyliżansu i oto, com znalazł:

Brakuje nam przede wszystkim jakiejś sensownej bazy wiedzy o muzyce country, zwłaszcza jeżeli chodzi o wykonawców amerykańskich
i pochodzących z innych krajów, bo jeśli chodzi o polskich, zawsze można poszukać ich stron internetowych. Jednak jakiegoś historycznego
ujęcia country w naszym kraju też brakuje. Nie jest też najlepiej z aktualnościami, chociaż pojawiają się one na wspomnianej już stronie muzyka-country.pl. Pojawia się jednak ich zbyt mało, czemu się nie dziwię, bo przecież cała nasza działalność internetowa opiera się na pasjonatach, którzy swojej pasji mogą poświęcić tyle czasu, ile mogą. Trochę tych pasjonatów u nas jest, ale mogłoby być więcej. Sporo osób mających wiedzę o muzyce country internetowo się nie udziela, sporo udziela się tylko na forach i jakoś trudno się im przekonać do pisania dłuższych tekstów mogących stanowić coś w rodzaju materiałów źródłowych, zebranych w jednym konkretnym miejscu.

Countrowe ubóstwo to fakt, ale towarzyszy mu jakby rezygnacja z próbowania przebicia się, coś w rodzaju niewiary, że się uda.
Acha, są jeszcze artyści, którzy nie bardzo wierząc, że ktoś ich zgłosi, zgłaszają się sami. Tacy bywają zabawni nie mając w sobie odrobiny samokrytycyzmu, ale zazdroszczę im tej wiary we własne dokonania.

Wyrażenia: brakuje, nie jest najlepiej, za mało, countrowe ubóstwo, rezygnacja, niewiara, zabawni artyści bez odrobiny krytycyzmu - jakże to kassandryczne, hiobowe wręcz wieści. Już sama lektura powyższych fragmentów Dyliżansu delikatnie mówiąc nie zachęca do szerszego zapoznania się z tym, co polska muzyka country ma do zaoferowania. To zaiste świetna promocja country! Oby tak dalej! Gańmy, wyszydzajmy i wytykajmy na potęgę - oto właściwe podejście!

Woźnica napisał:
Uważam, że częściowo dokonałeś tłumaczenia tendencyjnego, żeby przykład nagiąć do swojej tezy.


Auć!

Woźnica napisał:
Liczba niekoniecznie bywa najważniejsza. Argument, że wykonawca ma wzięcie u publiczności to niekoniecznie dowód na jakość jego sztuki. Największe wzięcie mają Doda, Wiśniewski i disco polo. Czy to znaczy, że tworzą wybitną albo tylko dobrą muzykę?


Nie, to nie znaczy, że ich dzieła są 'wiekopomne', ale faktem jest, że o Wiśniewskim słyszała chyba cała Polska. Znajdź mi szybko dziesięć przypadkowych osób, które znałyby nazwisko chociaż jednego polskiego wykonawcy country... O czym TO świadczy?

Woźnico, cały czas utyskujesz na małą ilość zespołów, fanów, nowych piosenek, wideoklipów itd... Nie mamy w Polsce aż tak wielu wybitnych wykonawców country, żeby sobie pozwolić na stwierdzenie, że "Liczba nie bywa najważniejsza". Ci wykonawcy, Twoim zdaniem, nie mają aż tak licznej bazy fanów, żeby stwierdzenie "Liczba nie bywa najważniejsza" miało poparcie w faktach. Cały czas dyskutujemy nad zwiększeniem zasięgu oddziaływania country, nad zwielokrotnieniem liczby osób chcących jej słuchać - liczba jest więc tu kluczowa!!!! Będą ludzie, będą zyski. Będą zyski, będzie więcej chęci i motywacji do działania. Będzie motywacja, będzie lepszy produkt.

Uczę w różnych klasach, ale przeważnie poziom w nich jest bardzo zróżnicowany - od dzieci bardzo uzdolnionych, przez pilnie pracujące, zdolne ale leniwe, po uczniów słabych. Kiedy mają do wykonania jakąś pracę projektową, zazwyczaj efekty ich działań wywieszam na gazetce. Nie dzielę, nie odrzucam prac uczniów słabych, takich z błędami - ale nad którymi się napracowali- wieszam je razem z innymi. Oceniam wkład pracy i chęci na równi z efektem, biorąc pod uwagę różne zmienne - i w znakomitej większości przypadków dzieciaki słabsze, kiedy widzą swoje prace na wystawie, następne prace wykonują coraz lepiej, chcąc dorównać najlepszym. Nie krytykuję ich jednak zupełnie, mówiąc "Marna praca, marny pomysł, beznadziejne wykonanie". Chwalę, ale jednocześnie wskazuję błędy i proponuję możliwe rozwiązanie. I o to mi chodziło, tylko i wyłącznie. Część z dyskutantów podeszła do sprawy z podobnym taktem i wskazało zarówno te dobre, jak i te możliwe do poprawy obszary. Niestety, z przykrością przeczytałem również opinie jednoznacznie negatywne i dlatego - w świetle wzniosłych idei propagowania country i potrzeby pozyskania nowych odbiorców - potępiam i będę potępiał takie podejście do tematu.

Może moim przekleństwem w odbiorze muzyki jest to, że jestem nauczycielem przyjaznym uczniowi, dającym szansę, a nie autorytarnie gromiącym 'laczami' każdą oznakę słabości. Być może jestem za dobry. Być może w ogóle się nie znam na muzyce, bo nie wymiotuję histerycznie przy disco polo... A może nie powinienem w ogóle się zajmować country, bo się nie znam?

Woźnico, jak długo Ty kassandrycznie wieścił będziesz niechybny upadek polskiego country w przypadku braku wysokiej jakości utworów z wysublimowanymi tekstami i muzyką na miarę Alana Jacksona, tak długo ja będę swój drzymałowy wóz przesuwał codziennie o kawałek dalej, dając szansę wszystkim , którzy tylko zechcą wesprzeć tę nieliczną, ale jakże zarazem elitarną grupę polskich artystów country, ciesząc się z tego, że próbują i nie podcinając im skrzydeł, a raczej wspierając i zachęcając do dalszej pracy. Bo człowiek pozytywnie zmotywowany to człowiek sukcesu.

Pozdrawiam oczywiście niezmiennie gorąco i liczę na pogawędkę w Mrągowie. Chyba wszystkim nam zależy na tym samym.

Teacher
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Woźnica
Ranczer



Dołączył: 18 Sty 2011
Posty: 1274
Przeczytał: 10 tematów

Ostrzeżeń: 0/2

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 21:49, 19 Kwi 2012    Temat postu:

Witam

Techear, nudzi mnie twoje nierozumienie tego, co piszę i po co to piszę. Dyliżans jest skierowany do środowiska, w którym nie tyle trzeba propagować country, co dbać o jego poziom. Ktoś od czasu do czasu musi powiedzieć jak jest, zwłaszcza, kiedy nie jest dobrze, a orkiestra gra jak na Tytaniku. Weź pod uwagę, że piszę o country trochę dłużej od ciebie, przeżyłem z tą muzyką wzloty i upadki, a na początku drogi byłem równie entuzjastyczny jak ty, chociaż zawsze pisałem o tym co dobre i o tym co złe.

Co do nauczycielstwa, to też byłem przez dobrych kilka lat nauczycielem i śmiem twierdzić, że nie tylko pozytywnie nastawionym do uczniów, ale i takim, który potrafił siedzieć w szkole do północy, prowadził zajęcia pozalekcyjne bez wynagrodzenia, obok uczenia języka polskiego prowadził szkolne radio, teatr a nawet klub sportowy. Uczniowie wybierali mnie na opiekuna samorządu szkolnego, a na zajęcia pozalekcyjne przychodziło kilkadziesiąt osób. Chyba mnie znakiem tego lubili i uznawali za nie najgorszego belfra.

Szkoła to jednak coś trochę innego niż scena, zwłaszcza taka, która aspiruje do profesjonalnej. Porywaj za sobą tłumy i pędźcie gdzieś przed siebie. Obyście dobiegli do jakiegoś celu i osiągnęli coś więcej oprócz zmęczenia. Jeśli jednak muzyka country ma być popularna dzięki jakimś countrowym Wiśniewskim, to ja wypisuję się z tego interesu. Nie chodzi mi o popularyzację takich wartości.

Mam wrażenie, że walczysz ze mną o rząd dusz, ale uważaj, bo bierzesz też za te dusze odpowiedzialność. Moja odpowiedzialność nakazuje mi pisać prawdę, czy coś w zacytowanym przez ciebie dyliżansowym tekście jest nieprawdą? Napisałem o brakach, nie należy nad nimi biadolić, tylko je zapełnić, poprawić, popracować nad nimi.

Skończyłem właśnie pisanie informacyjnego tekstu o muzyce country w naszym kraju dla folkowców. Jak się ukaże, poinformuję. Pytanie czy miałem ich epatować wspaniałością aktualnego stanu muzyki country po naszemu, czy rzetelnie przedstawić rzeczywistość? Nie narzekałem, napisałem o realiach i o osiągnięciach. Ich nie dałoby się omamić propagandą sukcesu, a na muzyce jako takiej znają się lepiej od nas, więc nie ma sensu wciskać im kitu, bo wyśmieją.

Wzmacniając tandetę robi się country krzywdę od lat. Dlatego nie szanują nas, dlatego mają z gatunek porównywalny z disco polo. Znasz się z naszymi artystami country, porozmawiaj z nimi i posłuchaj, co myślą o tych, którzy przynoszą im obciach, przekonaj, że ten obciach to siła, dzięki której country stanie się w naszym kraju popularne.

Popieram z całej siły działania, które prowadzisz na muzyka-country.pl, czasami nawet trochę wbrew własnym emocjom, bo przyzwyczaiłem się do tego, że Dyliżans to jedyne źródło informacji o country w naszym kraju, a teraz muszę się dzielić chwałą. Lepiej jednak dzielić się robotą. Rób swoje i nie czepiaj się Dyliżansu, ja też robię swoje.

Ja od lat szukam jakiegoś lekarstwa na poprawę stanu zdrowia country w naszym kraju, a lekarstwo nie zawsze dobrze smakuje. Ty zachowujesz się jakbyś chciał wmówić choremu, że nie jest chory. Siła sugestii to potęga, więc może ci się uda. Trochę się jednak o efekty końcowe obawiam. Mogę jednak nie mieć racji i wcale bym się z tego powodu nie zmartwił.

Mam nadzieję, że nasze podejścia do tematu jakoś się zrównoważą, a czytający wezmą to co ma sens i z tego co ja piszę, i z tego co ty. Bo my to tylko ja i ty, a tych innych jest znacznie więcej.

Pozdrawiam

Woźnica
Powrót do góry
Zobacz profil autora
teachair
Wielebny



Dołączył: 10 Wrz 2009
Posty: 1757
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 13:07, 20 Kwi 2012    Temat postu:

Ostatnie już swoje trzy grosze wrzucam, gwoli wyjaśnienia - dobrze, że sobie podyskutowaliśmy, wymieniliśmy poglądy, a że i tak chyba nic z tego konkretnego nie wyjdzie, to już inna sprawa Smile

Woźnica napisał:
Techer, nudzi mnie twoje nierozumienie tego, co piszę i po co to piszę.


Ależ ja rozumiem, toć głupi nie jestem... Tyle, że mam swoje zdanie. I przepraszam, jeszcze nie słyszałem, że jestem nudny Zalamany

Woźnica napisał:
Weź pod uwagę, że piszę o country trochę dłużej od ciebie, przeżyłem z tą muzyką wzloty i upadki, a na początku drogi byłem równie entuzjastyczny jak ty, chociaż zawsze pisałem o tym co dobre i o tym co złe.


Zdaję sobie z tego sprawę i chylę głowę, że pomimo braku entuzjazmu, czy tez jego spadku, nadal Ci się chce. Ja na razie mam pełne akumulatory Smile

Woźnica napisał:
Co do nauczycielstwa, to też byłem przez dobrych kilka lat nauczycielem i śmiem twierdzić, że nie tylko pozytywnie nastawionym do uczniów, ale i takim, który potrafił siedzieć w szkole do północy, prowadził zajęcia pozalekcyjne bez wynagrodzenia, obok uczenia języka polskiego prowadził szkolne radio, teatr a nawet klub sportowy. Uczniowie wybierali mnie na opiekuna samorządu szkolnego, a na zajęcia pozalekcyjne przychodziło kilkadziesiąt osób. Chyba mnie znakiem tego lubili i uznawali za nie najgorszego belfra.


No to przybij piątkę! Piwo

Woźnica napisał:
Porywaj za sobą tłumy i pędźcie gdzieś przed siebie. Obyście dobiegli do jakiegoś celu i osiągnęli coś więcej oprócz zmęczenia.


Dziekuję. Mam dobrą kondycję.

Woźnica napisał:
Mam wrażenie, że walczysz ze mną o rząd dusz, ale uważaj, bo bierzesz też za te dusze odpowiedzialność.


Jeżeli chodzi o odbieranie wiernych - nie mam takiego zamiaru. Nie nadaję się na guru.

Woźnica napisał:
Znasz się z naszymi artystami country, porozmawiaj z nimi i posłuchaj, co myślą o tych, którzy przynoszą im obciach, przekonaj, że ten obciach to siła, dzięki której country stanie się w naszym kraju popularne.


Rozmawiam. Czasami żałuję, że rozmawiałem. Czasami żałuję, że nie porozmawiałem. Wszystko zależy od człowieka.

Woźnica napisał:
Popieram z całej siły działania, które prowadzisz na muzyka-country.pl, czasami nawet trochę wbrew własnym emocjom, bo przyzwyczaiłem się do tego, że Dyliżans to jedyne źródło informacji o country w naszym kraju, a teraz muszę się dzielić chwałą. Lepiej jednak dzielić się robotą. Rób swoje i nie czepiaj się Dyliżansu, ja też robię swoje.


Dziękuję. Nikt mnie nie sławi, robię to bo lubię i tyle Smile Czepianie się Dyliżansu grozi śmiercią lub kalectwem, wiem wiem...

Woźnica napisał:
Trochę się jednak o efekty końcowe obawiam. Mogę jednak nie mieć racji i wcale bym się z tego powodu nie zmartwił.


Nie gwarantuję i też się obawiam. Ale również bym się cieszył!

Woźnica napisał:
Mam nadzieję, że nasze podejścia do tematu jakoś się zrównoważą, a czytający wezmą to co ma sens i z tego co ja piszę, i z tego co ty. Bo my to tylko ja i ty, a tych innych jest znacznie więcej.


Pewnie, na małej wyspie trzeba współpracować. Być może przypłyną rozbitkowie.

Pozdrawiam serdecznie!!!


Ostatnio zmieniony przez teachair dnia Pią 13:10, 20 Kwi 2012, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
cracovia1906
Stajenny



Dołączył: 11 Kwi 2012
Posty: 103
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Kraków
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 17:54, 20 Kwi 2012    Temat postu:

woźnica i teachair --- jak belfer z belfrem.... Smile
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Stasek
Ranczer



Dołączył: 12 Sie 2010
Posty: 1311
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 18:59, 20 Kwi 2012    Temat postu:

Idę na labę Smile
Powrót do góry
Zobacz profil autora
cracovia1906
Stajenny



Dołączył: 11 Kwi 2012
Posty: 103
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Kraków
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 19:11, 20 Kwi 2012    Temat postu:

Rada pedagogiczna, czy też - jak to było u Niziurskiego - "ciało"...
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Woźnica
Ranczer



Dołączył: 18 Sty 2011
Posty: 1274
Przeczytał: 10 tematów

Ostrzeżeń: 0/2

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 19:59, 20 Kwi 2012    Temat postu:

Cracovia i Stasek!

Przestać gadać na ostatniej ławce!
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum COUNTRYMUSIC.PL Strona Główna -> Country Music - POLSKA Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  Następny
Strona 4 z 7

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB
Appalachia Theme © 2002 Droshi's Island