Forum COUNTRYMUSIC.PL Strona Główna
Home - FAQ - Szukaj - Użytkownicy - Grupy - Galerie - Rejestracja - Profil - Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości - Zaloguj
Relacja z XXXII MPC&F w Mrągowie
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum COUNTRYMUSIC.PL Strona Główna -> Country Music - POLSKA
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Woźnica
Ranczer



Dołączył: 19 Sty 2011
Posty: 1278
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 15:25, 25 Sie 2013    Temat postu:

No to Kowboj Łukasz urealnił problem.

Myślę, że wielu fanów country przeprowadza podobny rachunek ekonomiczny. Po co mam płacić i to spore pieniądze, jak mogę mieć coś za darmo czy po znacznie niższej cenie?

W takiej konfrontacji Wolsztyn wygrywa zdecydowanie z Mrągowem. Chodzi i o zawartość country w ofercie i o cenę. Ciekawy jestem, kto musiałby się pojawić w Mrągowie, żeby fani chcieli wydać pieniądze? Poniżej Alana Jacksona i George'a Straita nie widzę oferty.

Jak widzisz Boyu Named Sue kasa jest decydująca, marnie zatem widzę piknikową przyszłość. Nie wzdragaj się na Nawigację, bo ona myśli tak, jak się myśli w obecnej dobie. Sentymenty nie mają tu żadnej wartości.

W sumie i tak jest jeszcze nie najgorzej, bo coś tam z country się przecież na Pikniku ostało. Zauważam jednak pewien brak wyobraźni aktualnych właścicieli Pikniku, bo ich myślenie nastawione jest na doraźny zysk, a nie na próbę zrobienia kasy właśnie na muzyce country. Nie widzę takiej strategii, której celem byłoby pozyskiwanie i fanów i sponsorów dla countrowej idei, której efektem byłby pełen amfiteatr i tylko muzyka country na scenie.

Jak mawia główny organizator - czy ja mam robić Piknik dla kilkudziesięciu fanów country czy dla pełnej widowni? On ma swoją rację, my swoją. Widzę jednak nadal możliwość porozumienia, bo rzeczywiście jest tak, że gdybyśmy jako środowisko potrafili zapełnić amfiteatr, to KM bez problemu zgodziłby się na samo country. Problem więc w tym, że my tego nie potrafimy, a na liczących tak jak Kowboj Łukasz liczyć nie możemy.

Tu się nie ma sensu na nikogo obrażać. Trzeba szukać sposobów działania w takiej rzeczywistości, jaką mamy. Na umieranie zawsze jest czas, a uśpieni rycerze nadal mogą się przydać, bo nawet jeśli miecze i zbroje wyszły z użycia, to taktyki bitewnej nadal uczymy się od starożytnych. Trzeba tylko katapulty zamienić na wojska rakietowe, ale to w gruncie rzeczy jeden diabeł.

Pozdrawiam

Woźnica
Powrót do góry
Zobacz profil autora
kowboj Lukasz
Bankier



Dołączył: 17 Sty 2012
Posty: 2959
Przeczytał: 6 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Piotrków Trybunalski
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 17:15, 25 Sie 2013    Temat postu:

Problem nie tylko leży w pieniądzach. Jak powiedział wcześniej szeryf ile jest „ Country w Country”.
Dziennikarz radiowej Jedynki powiedział kiedyś „ Z pikniku tylko pozostała nazwa. Bo piknik jest ale country mało jest”. Tym dziennikarzem ,który powiedział te słowa był Roman Czejarek”.
Znajomy mnie zapytał „ Czemu w Mrągowie tak się zepsuło”. Też mnie zapytała o to ciocia „ Czemu pojechałem do Wolsztyna a nie do Mrągowa”. Cioci odpowiedziałem ,że w Mrągowie się zepsuło. A Wolsztynie jest tylko country.

Zgodni jesteśmy co do super gwiazdy z U.S.A. ,która mogła by wystąpić w Mrągowie.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Woźnica
Ranczer



Dołączył: 19 Sty 2011
Posty: 1278
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 17:19, 25 Sie 2013    Temat postu:

Ale deklarujesz Kowboju Łukaszu, że nie przyjechałbyś także na countrowy polski dzień do Mrągowa.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
kowboj Lukasz
Bankier



Dołączył: 17 Sty 2012
Posty: 2959
Przeczytał: 6 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Piotrków Trybunalski
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 17:25, 25 Sie 2013    Temat postu:

Niestety nie, zostaje przy Wolsztynie. Bo i tam Polskie country jest.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Oldboy named Sue
Poszukiwacz złota



Dołączył: 09 Sie 2013
Posty: 97
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: warszawka
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 11:23, 26 Sie 2013    Temat postu:

Moze ktos wezmie "na spytki" Lonstara : jak to jest ze w Wolsztynie zamykają budżet przy imprezie nie biletowanej a w Mrągowie są klopoty ????
Jak patrze na zajawki programu to nazwiska artystow w znacznej czesci sie pokrywaja ( nawet z gwiazda z USA).....

Nasuwa sie pierwsza mysl : moze koszta administracyjne sa za duże ????


Ostatnio zmieniony przez Oldboy named Sue dnia Pon 11:27, 26 Sie 2013, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
teachair
Wielebny



Dołączył: 10 Wrz 2009
Posty: 1765
Przeczytał: 1 temat

Ostrzeżeń: 0/2

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 13:13, 26 Sie 2013    Temat postu:

Boy named Sue napisał:
Moze ktos wezmie "na spytki" Lonstara : jak to jest ze w Wolsztynie zamykają budżet przy imprezie nie biletowanej


Proponuję wziąć na spytki Pana Waldemara Ligmę, to on jest odpowiedzialny za finansową stronę przedsięwzięcia.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Oldboy named Sue
Poszukiwacz złota



Dołączył: 09 Sie 2013
Posty: 97
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: warszawka
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 13:28, 26 Sie 2013    Temat postu: spytki

Kto spyta ???? ( nie zbłądzi.....)
Czy wspomniany gentlemen dziala na Forum >?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
KaraY
Pionier



Dołączył: 12 Maj 2010
Posty: 47
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Wolsztyn

PostWysłany: Pon 14:11, 26 Sie 2013    Temat postu: Re: spytki

Boy named Sue napisał:
Kto spyta ???? ( nie zbłądzi.....)
Czy wspomniany gentlemen dziala na Forum >?

Skoro wywołany do odpowiedzi-działa
Powrót do góry
Zobacz profil autora
kowboj Lukasz
Bankier



Dołączył: 17 Sty 2012
Posty: 2959
Przeczytał: 6 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Piotrków Trybunalski
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 15:55, 26 Sie 2013    Temat postu:

Pana Panie Waldku się na forum nie spodziewałem. Dla mnie jest to miła niespodzianka spotkać Pana tutaj.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Cowboykash
Szeryf
Szeryf



Dołączył: 26 Lut 2007
Posty: 5714
Przeczytał: 6 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Otwock i Warszawa
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 17:43, 26 Sie 2013    Temat postu:

Waldek moze niewiele sie udziela na forum, ale na pewno nas czyta i to od dawna Smile
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Huberts
Z-ca Szeryfa
Z-ca Szeryfa



Dołączył: 26 Lut 2007
Posty: 2665
Przeczytał: 10 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Warszawa Grochów
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 18:32, 26 Sie 2013    Temat postu:

Waldek jest z nami od dawna Wink
I mimo, że nie odzywa się często, to dokładnie czyta.
Mało mówi ale za to wiele robi, za co jesteśmy mu bardzo wdzięczni. Stąd spora część zgłaszanych kiedyś (chyba po pierwszym "Czystym...") sugestii forowiczów (właściwie to chyba takiego jednego czepialskiego Wink , Maystra) , została uwzględniona. przy organizacji kolejnych odsłon festiwalu, a te których się nie dało, przynajmniej zostały wyjaśnione dlaczego się nie dało. Wink Efektem tego jest fakt, iż "czepialski" Mayster już zastrzeżeń nie miał.

A, jak udaje mu się dopiąć budżet...? Pytanie, czy w ogóle się udaje, bo coś Waldek schudł ostatnio mocno... Wink No dobra, żarty na bok Wink Ale nie sądzę, by zechciał się swoim know-how dzielić. Takie rzeczy zazwyczaj są wiedzą tajemną i ogół może sobie tylko pogdybać.
Jedno jest pewne, jakiś sposób jest, skoro się udało już cztery razy i ruszyły przygotowania do piątego.

Jak dobrze pomyśleć to pewne różnice widać gołym okiem. W Wolsztynie nie ma $cenografii i świateł za $etki ty$$ięcy, nagłośnienie też nieco $kromniejsze, bo nie cały powiat mu$i $ły$zeć (lepiej, by ludzie jednak przyszli na miejsce), za to akustycy mają uszy (tym z Mrągowa zapewne wyrosły w tym miejscu kieszenie na gotówkę) i wszystko słychać dobrze... No i zbawienny wydaje się być brak telewizorni typu Pol$at... żądającej (miedzy innymi oczywiście) $cenografii i świateł za $etki ty$$ięcy... i zużywającej równie wielkie pieniądze w rachunku za prąd...

Pzdr.


Ostatnio zmieniony przez Huberts dnia Pon 18:33, 26 Sie 2013, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
KaraY
Pionier



Dołączył: 12 Maj 2010
Posty: 47
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Wolsztyn

PostWysłany: Pon 19:26, 26 Sie 2013    Temat postu:

Huberts napisał:


A, jak udaje mu się dopiąć budżet...? Pytanie, czy w ogóle się udaje, bo coś Waldek schudł ostatnio mocno... Wink

Pzdr.


Nie dojadam i śpię mało oszczędzam wodę, prąd i gaz, palę tylko,,cudzesy"
i jakoś dopinam....budżet ot co.. Very Happy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Woźnica
Ranczer



Dołączył: 19 Sty 2011
Posty: 1278
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 21:37, 26 Sie 2013    Temat postu:

Małe porównanie - Mrągowo - 7 zespołów zagranicznych, 12 polskich + 5 polsatowych gwiazd, za które chyba jednak płacił Polsat.

Wolsztyn - 2 wykonawców amerykańskich z jednym zespołem, Marty Wolfe i Jolina Carl też z jednym zespołem, 6 zespołów polskich + 2 taneczne. Texas Heat załatwiał więc 3 występy, Savannah następne 3. (nie liczę Raya Scotta, ale też był i to chyba tylko po koleżeńsku).

Wygląda mi na to, że w Mrągowie sporo kasy pochłonęły ekipy zagraniczne, w Wolsztynie znacznie mniejszą liczbą osób wyszli na mniej więcej to samo, jeśli chodzi o program ze znacznie niższymi kosztami.

Chyba droższa jest mrągowska logistyka. Masa miejsc w hotelach i to dość drogich. Oczywiście też techniczne koszty generowane przez mrągowski amfiteatr, służba porządkowa, cała masa takich drobiazgów jak np. identyfikatory itp. Na oko wychodzi mi na to, że pochłania to wszystko zysk z biletów i kasę sponsorów. Mrągowo jest większe, Wolsztyn mniejszy i lepiej ekonomicznie zagospodarowany, ale nie ma żadnych zysków z biletów.

Wychodzi na to, że Wolsztyn może taniej, ale gdyby chciał zwiększyć liczbę podmiotów wykonawczych, musiałby zarabiać na biletach. Fakt jednak, że na finansach i ekonomii nie znam się w ogóle.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Oldboy named Sue
Poszukiwacz złota



Dołączył: 09 Sie 2013
Posty: 97
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: warszawka
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 9:47, 27 Sie 2013    Temat postu:

Chyba trzeba poczekac na komentarz osob ktore "maja wiedze" ( czyli J. Gluszyka).Bo wyglada na to ze oficjalnie organizatorzy Mragowa nie zajma stanowiska....
Tak wiec ozywiona dyskusja sprowadzi sie do tego ze my tu gadu, gadu a karawana jedzie dalej i po kolejnym Mragowie rozpocznie sie ta sama dyskusja.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Stradivarius
Traper



Dołączył: 11 Mar 2011
Posty: 738
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Warszawa
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 11:56, 01 Wrz 2013    Temat postu:

Tak, to jednak nieporównywalne z organizacyjnego punktu widzenia dwie imprezy.
Woźnica z jednej strony pokazał jak przy stosunkowo niewielkiej liczbie podmiotów zagranicznych, tylko umiejętnie przemieszanych i powiązanych ze sobą można zbudować atrakcyjny program w Wolsztynie.
Na Pikniku, poza Scottem, który wystąpił z zespołem Lonstara wszyscy inni zagraniczni wykonawcy występowali z własnymi przywiezionymi także ze Stanów kapelami.
I taka była od zawsze praktyka festiwalowa w Mrągowie.
To ma zasadniczy wpływ na koszty w pozycji honoraria artystów.
Druga kwestia to miejsce akcji.
Wielkość mrągowskiego amfiteatru wymaga kosztownej infrastruktury.
A obecność telewizji pociąga za sobą dodatkowe koszty.
W niepamięć odeszły już czasy, kiedy transmisja telewizyjna imprezy przysparzała jej organizatorom dodatkowego kapitału ( umowa licencyjna). Teraz przysparza dodatkowych kosztów. Nie wystarczą już światła estradowe, muszą być znacznie bogatsze- telewizyjne. Multimedia ( ściany diodowe, telebimy) połączone z zatwierdzaną przez telewizję scenografią to kolejne znaczne wydatki.
Wydaje mi się, że tylko te pozycje infrastruktury estradowej w Mrągowie kosztowały więcej niż wyniósł cały budżet Wolsztyna.
Organizatorom imprez zależy na udziale telewizji.
Transmisje z wydarzeń potwierdzają tych wydarzeń wagę. I mogą mieć, powinny mieć wpływ na pozyskanie w przyszłości sponsorów. Imprezy transmitowane przez telewizję lepiej się sprzedają, ludzie chętniej na nich bywają, to też fakt. Telewizja nadal jeszcze w odbiorze społecznym buduje prestiż imprezy. Czy ponoszone przez organizatora dodatkowe koszty związane z jej udziałem równoważone są wpływami ze sprzedaży biletów i dopływem sponsorów? W krótkim okresie na pewno nie.
Ale dają szansę na przyszłość.
Tych kwestii różniących oba festiwale, z których dwie tylko tu podjąłem jest znacznie więcej. Hotele, ochrona - skale wydatków w tych pozycjach - itd itd.
Ale ich analiza wymagałaby czasu, miejsca i pełniejszej wiedzy niż tę którą posiadam o budżetach obu festiwali.

Stradivarius
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum COUNTRYMUSIC.PL Strona Główna -> Country Music - POLSKA Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6
Strona 6 z 6

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB
Appalachia Theme © 2002 Droshi's Island