Forum COUNTRYMUSIC.PL Strona Główna
Home - FAQ - Szukaj - Użytkownicy - Grupy - Galerie - Rejestracja - Profil - Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości - Zaloguj
"Oj Macieju co robicie?"
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum COUNTRYMUSIC.PL Strona Główna -> Country Music - POLSKA
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
HonkyTonkVille
Ranczer



Dołączył: 02 Cze 2010
Posty: 1254
Przeczytał: 1 temat

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Wielkopolska
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 12:27, 04 Cze 2011    Temat postu:

Ciekawy link Pablo,
i jakby na potwierdzenie moich slow w calym tym dlugim artykule o Ianie Tysonie, ani razu nie pada slowo country (w znaczeniu muzyki) bo to jest kowboj, ktory spiewa pisoenki kowbojskie ale nie jest to artysta countrowy.

Oczywiscie zgadzam sie ze muzyka country i kowboje sie przenikaja bo maja wspolną jedna wazna rzecz - pochodza z prowincji.
Ale pamietajmy ze, bardzo niewielki odsetek countrowcow w USA jest kowbojami, znacznie wiecej countrowcow jest np. pielegniarkami czy sprzedawczyniami.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Woźnica
Ranczer



Dołączył: 19 Sty 2011
Posty: 1278
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 14:44, 04 Cze 2011    Temat postu:

Witam

Doprecyzuję jeszcze to, o co chodziło mi w ostatnich Dyliżansach.

Fani muzyki country w Polsce wyrobili sobie swoiste wyobrażenie o tej muzyce i kulturze. Sporo w tym wyobrażeniu nieporozumień i stereotypów.

Łączenie country z westernem to nie tylko nasz problem. Przypomnę o akcji Marty Stuarta i Travisa Tritta w latach 90-tych pod hasłem "No hats". Demonstracyjnie nie nosili kapeluszy, żeby przypomnieć o niekowbojskich korzeniach country, co nie przeszkadzało im grywać w westernach. Chodziło głównie o to, żeby nie spłycać country do kojarzenia go z filmami klasy B i akcentować appalachijskie korzenie. Zabawne, że obaj akceptowali i nosili stroje pochodzące w prostej linii od tych, które projektował Nudie - rosyjski emigrant, hollywoodzki krawiec, twórca strojów m.in. dla Hanka Williamsa - takie wzorzyste, wysadzane górskimi kryształami.

Chodzi mi mniej więcej o to samo co im. Nie przeszkadzają mi kapelusze i kowbojki, tylko to, że na tej powierzchowności zainteresowanie muzyką country często się kończy. Dodatkowo wylansowany przez telewizyjne transmisje z Mrągowa wizerunek polskiego fana country bardziej szkodzi niż pomaga w pozyskiwaniu dla country nowych fanów. Fakt, że ten koloryt jednych przyciąga, ale innych śmieszy. Powtórzę raz jeszcze, że to jest temat do dyskusji.

Z poważniejszej strony nie ma o co kruszyć kopii. Kapelusz i kowbojki stały się elementami powszechnej amerykańskiej kultury i noszą je Amerykanie, którzy nigdy z kowbojami nie mieli nic wspólnego. Określenie kowboj też ma obecnie znacznie szersze znaczenie niż kiedyś. Paniętam jak Jay Leno w swoim Show powitał Dwighta Yoakama słowami - hello cowboy, ale też pamiętam jak Dolly Parton tłumaczyła owemu znanemu prezenterowi, że mówi się hąki tąk a nie hanki tank, jak powiedział. Znaczy wiele spraw się miesza i Amerykanom.

Konkludując, nie kapelusz jest ważny, a to co pod kapeluszem.
Dodam też, że to, co ostatnio piszę w Dyliżansie, jest próbą zrozumienia tego, czym jest country w naszym kraju, bo niby każdy to wie, a tak naprawdę to niewiadomo. 30 oficjalnych lat muzyki country w Polsce skłania do takich refleksji.

Pozdrawiam

Woźnica
Powrót do góry
Zobacz profil autora
manson
Poszukiwacz złota



Dołączył: 04 Maj 2011
Posty: 70
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 10:24, 06 Cze 2011    Temat postu:

...Honky TonkVille ... czuję się wywołany do tablicy, choć nie jestem znawcą, pytasz co mają polscy motocykliści, których potocznie wszyscy nazywają "harleyowcami" wspólnego z kulturą country? o tuż nie zbyt wiele, ale zawsze coś... countrowców i motocyklistów łączy jednak kilka rzeczy np. dążenie do wolności szeroko pojętej, preferencje muzyczne, powiem tak, przynajmniej 40% motocyklistów deklaruje, że lubi i chętnie słucha muzyki country mają swoich ulubionych artystów np. Bracia Van Zant, Toby Keith czy Travis Tritt, w swoich maszynach mają taką możliwość żeby posłuchać country , a co najważniejsze coś nie coś wiedzą na ten temat. Jeżdżą na imprezy countrowe poczynając od Mrągowa... kończąc na Lesku, tak samo spotykam fanów country na zlotach motocyklowych widzę w tym wszystkim symbiozę między tymi kulturami i tak powinno być. Motocykliści, którzy preferują rocka, nie przeszkadza im wcale muzyka country wręcz przeciwne chętnie podchodzą pod scenę i słuchają, a nawet pląsają przy dźwiękach country nie są negatywnie nastawieni... w Polsce jest kilka zlotów, gdzie jeden wykonawca zawsze jest z półki country, z tego co wiem, to oprócz mojej kapeli na zlotach sporadycznie pokazuje się Lonstar, Whiskey River czy Grupa Furmana i to jest fajne, nie ma po co tworzyć barier między tym środowiskami, raczej współpraca lepiej się każdemu będzie opłacać z korzyścią dla obu stron... nie wiem czy tak do końca wyjaśniłem tę kwestię...
Powrót do góry
Zobacz profil autora
MjHex
Poszukiwacz złota



Dołączył: 27 Kwi 2011
Posty: 95
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Dąbrowa Górnicza
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 10:56, 06 Cze 2011    Temat postu:

Mi się jednak wydaje że korzenie tego zjawiska należą do wczesnych lat outlaw country w USA. Dużo artystów z tych czasów utożsamiało się z motocyklistami i tak samo w drugą stronę. David Allan Coe wręcz manifestował przynależność do Outlaw MC na okładkach płyt, Waylon i Willie często grali w barach dla motocyklistów gdy środowisko country na krótką chwilę się od nich odwróciło. Hank Jr. od początku także był związany z motocyklistami. Dużą rolę na pewno odegrał tu southern rock którego klimat drogi od początku kojarzył się z takimi koneksjami. A w Polsce ? Tak jak Manson napisał.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Stasek
Ranczer



Dołączył: 12 Sie 2010
Posty: 1310
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 11:15, 06 Cze 2011    Temat postu:

I ja się zgadzam z Mansonem. Dołączają do tego grona w dużej mierze kierowcy.
Pozdrawiam,
Stasek
Powrót do góry
Zobacz profil autora
teachair
Wielebny



Dołączył: 10 Wrz 2009
Posty: 1757
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 13:27, 06 Cze 2011    Temat postu:

Racja. Motocykliści, kierowcy i niektórzy nauczyciele Smile Swoją drogą fajnie zrobić taka ankietę kto z nas ma jaki zawód... Poznamy przekrój społeczny Forum w kwestii profesji.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
manson
Poszukiwacz złota



Dołączył: 04 Maj 2011
Posty: 70
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 13:55, 06 Cze 2011    Temat postu:

... Zacznę jako pierwszy.... 2-letnie pomaturalne Studium Zawodowe wykształcenie technik rolnik. wcześniej Liceum Ogólnokształcące, a jeszcze wcześniej Zawodowa Szkoła Górnicza elektromonter górnictwa podziemnego... obecnie palacz CO i tak zostanie do ewentualnej emerytury...
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Stasek
Ranczer



Dołączył: 12 Sie 2010
Posty: 1310
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 18:39, 06 Cze 2011    Temat postu:

Zbaczamy z tematu, ale już chyba zakończony. Tomka zaskoczę Tech.Mech. w Nowym Targu i AWF Kraków NAUCZYCIEL!. Obecnie działalność gospodarcza.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
teachair
Wielebny



Dołączył: 10 Wrz 2009
Posty: 1757
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 19:22, 06 Cze 2011    Temat postu:

Stasku - kocham Cie jeszcze bardziej Smile (Na takie wyznania każdy temat jest dobry !!! )
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Cash Fan
Stajenny



Dołączył: 27 Kwi 2010
Posty: 136
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Hamm
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 22:42, 06 Cze 2011    Temat postu:

To ja jeszcze odswieżę temat ale tylko na chwilkę, ponieważ, cytuję " gnojki...co sluchają rapu i hip hopu", po pierwsze hip hop to tylko subkultura w ktorą wchodzi RAP czyli muzyka, wiem coś o tym ponieważ sam słucham i posiadam własne studio Smile
no i trochę mnie to jakby ...szukam dobrych slow... obraziło ponieważ jestem bardzo oddany muzyce Country jak i muzyce RAP, nawet sam nagrywam.

Pewnie powiecie ze ja tu najmłodszy i mam najmniej do powiedzenia, ale powiedzmy taki Ryszard 'Peja' Andrzejewski (Starszym znany jako przestępca który namówił tłum do pobicia 15stolatka co mu pokazał środkowy palec) nawinął nawet w piosence swojej o Johnnym Cashu (ze będzie znany jak on)
bo dla mnie oni są równi tylko w innych klimatach, i u mnie na osiedlu wszyscy wiedza ze słucham tego chłamu całego czyli Country, a dlaczego ? bo to kocham (co do chłamu to nie miała b obraza) bo jestem countroświrem i wyluzowanym ziomalem z którym się zbija piątki i można pogadać jak z człowiekiem., ja sam jak chce to ubiorę kapelusz i idę na dwór a jak bym miał ochotę to ubieram łańcuszek dresik adidaski i tak samo

i jeżeli sadzicie o ludziach któży pochodza z biednych brudnych domów którzy się wychowali na ulicy i pożyczali 20 zł. żeby przeżyć (bylem tego świadkiem i raz tego doświadczylem) to naprawdę, dziekuję za mile spędzony czas na forum Smile

dla mnie tekst beznadzieja albo też nie zrozumiałem.

PS: nie miałem nikogo obrazić, oczywiście wielu osobom się nie zgadza i ja to szanuje Smile


Nie obraził mnie Twój tekst, każdemu wolno słuchać czego sobie życzy.
Ale nie zdzierżę, gdy ktoś tak haniebnie kaleczy język ojczysty. Ewidentnie z lenistwa, bo nie chce się "Shift-u" czy "Alt-u" nacisnąć. Twój sposób pisania więcej powiedział o Tobie, niż sam to uczyniłeś.

Poprawiłem tylko ortografię, wielkie litery i interpunkcję zostawiłem i mam dość. O stylu wypowiedzi, z którego niewiele da się zrozumieć, nie będę pisał, szkoda klawiatury.
Pierwszy punkt regulaminu mówi, że takie posty mogą zostać usunięte z marszu, ten zostawię jako "przykład dydaktyczny", ku przestrodze, lub też do śmiechu, co kto wybierze.
Polecam lekturę Słownika Poprawnej Polszczyzny, przyda się też w pisaniu tekstów raperskich.

Niestety, ale taki tekst zasługuje na wyróżnienie, co niniejszym czynię.
Ostrzeżenie (pkt 1 regulaminu) w pełni zasłużone.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Mayster
Wielebny



Dołączył: 07 Wrz 2009
Posty: 1859
Przeczytał: 2 tematy

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: z lasu
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 23:46, 06 Cze 2011    Temat postu:

Wyjątek potwierdzający regułę Wink

Praktyczni amerykanie wymyślili hick hop:), sam pamiętam że gdzieś, kiedyś próbowałem przekonać młodych ludzi za pomocą utworu "I wanna talk about me" Ale w desperacji się sięga po w różne środki, nawet po Shanię Twain Smile.
Nie sądzę jednak aby to połączenie gatunków miało w Polsce wielu zwolenników.
Chociaż czasami coś tam z contry pobrzmiewa Wink
http://www.youtube.com/watch?v=DUKt91wvPE8

Na marginesie dyskusji próba korelacji preferencji muzycznych z wykształceniem, zamożnością czy wpływami trzepaka nie ma żadnego sensu. Owszem, istnieją jakieś stereotypy, ale one wszystkim wyrządzają krzywdę.
I tak w ramach dygresji, zastanawialiśmy się kiedyś nad tym tymi korelacjami z Medmanem i wyszło nam że na Podlasiu najbardziej "ukantrowaną" grupą są lekarze.
"Poganiacze bydła" nie znaleźli się nawet w pierwszej trójce:)

pozdrawiam
A staż nie ma tu nic do rzeczy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
HonkyTonkVille
Ranczer



Dołączył: 02 Cze 2010
Posty: 1254
Przeczytał: 1 temat

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Wielkopolska
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 9:23, 07 Cze 2011    Temat postu:

admin napisał:

Ale nie zdzierżę, gdy ktoś tak haniebnie kaleczy język ojczysty. Ewidentnie z lenistwa, bo nie chce się "Shift-u" czy "Alt-u" nacisnąć. Twój sposób pisania więcej powiedział o Tobie, niż sam to uczyniłeś.

Poprawiłem tylko ortografię, wielkie litery i interpunkcję zostawiłem i mam dość. O stylu wypowiedzi, z którego niewiele da się zrozumieć, nie będę pisał, szkoda klawiatury.
Pierwszy punkt regulaminu mówi, że takie posty mogą zostać usunięte z marszu, ten zostawię jako "przykład dydaktyczny", ku przestrodze, lub też do śmiechu, co kto wybierze.
Polecam lekturę Słownika Poprawnej Polszczyzny, przyda się też w pisaniu tekstów raperskich.

Niestety, ale taki tekst zasługuje na wyróżnienie, co niniejszym czynię.
Ostrzeżenie (pkt 1 regulaminu) w pełni zasłużone.
[/color]


Myślę, że niesłusznie obrażono tu bardzo młodego człowieka, który w dodatku mieszka w Niemczech, przez co niekoniecznie ma ustawiony język polski w kompie i niekoniecznie polską ortografię ćwiczy codziennie.
Ja też często opuszczam polskie znaki nie z lenistwa, ale z braku czasu. Z tego samego powodu moja interpunkcja bywa kiepska, ale nie ma czasu wszystkiego poprawiać. Człowiek dużo pisze i dużo czyta, myślę że powinniśmy być wyrozumiali, zwłaszcza że to tylko forum o muzyce, a nie praca doktorska, tym bardziej, że to młody bardzo człowiek i pisania się jeszcze uczy.
Poza tym sposób czyjegoś pisania absolutnie nie świadczy o osobie. Idąc tą drogą dojdziemy do wniosku że tylko ludzie wykształceni i potrafiący ładnie się wypowiedzieć są wartościowi. Zapewniam was, że wśród prostych ludzi znam bardzo wielu zacnych, a wśród "wykształciuchów" wiele szuj.


Ostatnio zmieniony przez HonkyTonkVille dnia Wto 9:41, 07 Cze 2011, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Huberts
Z-ca Szeryfa
Z-ca Szeryfa



Dołączył: 26 Lut 2007
Posty: 2659
Przeczytał: 3 tematy

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Warszawa Grochów
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 11:24, 07 Cze 2011    Temat postu:

HonkyTonkVille, wybacz, ale jeśli nie będziemy na tym polu wymagali minimum starania się, zejdziemy do poziomu forów Onetu czy innych, podobnych, na któych nikt nie szanuje języka.
Nie wymagamy Bóg wie czego. Chodzi o minimum poszanowania.
Ja rozmiem, że komputer może nie mieć polskich znaków (dlatego te poprawiłem), ale rozpoczynanie zdań wielką literą, pisanie w sposób składny, czytelny i zrozumiały, to standardy obowiązujące we wszystkich językach.
Nawet pisząc z komórki staram się by było poprawnie.

Koniec i kropka. Zdania nie zmienię.
Dla mnie koniec tematu poprawności. Główny wątek jest nieco inny.


Pzdr.


Ostatnio zmieniony przez Huberts dnia Wto 11:28, 07 Cze 2011, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
HonkyTonkVille
Ranczer



Dołączył: 02 Cze 2010
Posty: 1254
Przeczytał: 1 temat

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Wielkopolska
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 16:51, 07 Cze 2011    Temat postu:

Cash Fan napisał:
To ja jeszcze odswieżę temat ale tylko na chwilkę, ponieważ,cytuję " gnojki...co sluchają rapu i hip hopu",


Faktycznie, to nie była zbyt fortunna wypowiedź, (nie pamiętam już kto tak napisał), bo obrażanie ludzi za to że słuchają tej czy innej muzyki nie jest zbyt dobrym posunięciem.

Rozumiem, że ktoś krytykuje jakąś muzykę, bo forum m.in. jest od tego by krytykować, jeśli uważamy, że coś jest kiepskie, albo po prostu nam się z jakichś względów nie podoba.
Natomiast wyzywanie ludzi, że słuchają tego czy tamtego nie służy niczemu.

Co do Mansona i MJhexa dziękuję za wyjaśnienie. Faktycznie istnieje pewien nurt buntu w country, i jest to zrozumiałe co piszecie, tylko czy rzeczywiście motocyklistów można generalnie wiązać z jakąś ideologią?
Do dyskusji powstaje też tutaj pytanie: czy country to muzyka konformistyczna czy non-konformistyczna? Zasadniczo, moim skromnym zdaniem, jest to jednak muzyka konformistyczna.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Woźnica
Ranczer



Dołączył: 19 Sty 2011
Posty: 1278
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 18:34, 07 Cze 2011    Temat postu:

Witam

Kochani litości.
Napisałem swego czasu satyryczny tekst, pisany z punktu widzenia dość charakterystycznego fana muzyki country i niestety, już nie pierwszy raz niektórzy potraktowali go dosłownie.

Cieszę się, że pojawiła się wreszcie w country po naszemu krytyka, bo rzadko się zdarza określanie czyjejś produkcji jako denna czy beznadziejna. Sam jestem z tego tekstu dość zadowolony i mam wrażenie, że trafia, jak się okazuje po reakcjach, celnie w niektóre przywary naszych countrowców, ale z drugiej strony budujące jest, że aż tak gwałtownie niektórzy fani od tego karykaturalnego portretu się odżegnują. Wygląda, że od czasu, w którym tekst powstał nastąpiła znaczna poprawa sytuacji.

Szanowny HonkyTonkVille. Nie wiem, kim jesteś, ale naprawdę bardzo szanuję Cię za głęboką wiedzę na temat muzyki country, własne zdanie, opanowanie w pisaniu itp. Proszę zatem, byś przeczytał raz jeszcze fragment tego tekstu, którego użyłem ostatnio w Dyliżansie, a który przytoczył na forum Stasek. Myślę, że bez trudu dostrzeżesz satyryczny charakter. Zastanawiam się przy tym, jakby zostały przyjęte u nas teksty piosenek Hanka III (np. Trashville) czy twórczość Hayesa Carlla. Obawiam się, że też nie znalazłyby zrozumienia.

Trudno mi mieć pretensje do kogokolwiek o niezrozumienie, chociaż mi ręce opadają, kiedy mówię jedno, a część audytorium słyszy i czyta coś zupełnie innego. Nie chcę tłumaczyć różnicy między podmiotem lirycznym a autorem, bo tego uczą w szkole podstawowej, a mam do czynienia z ludźmi dorosłymi. Wierzę jednak, że zdecydowana większość słuchaczy i czytelników rozumie jednak, co autor miał na myśli.

Pozdrawiam

Woźnica
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum COUNTRYMUSIC.PL Strona Główna -> Country Music - POLSKA Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6  Następny
Strona 3 z 6

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB
Appalachia Theme © 2002 Droshi's Island