Forum COUNTRYMUSIC.PL Strona Główna
Home - FAQ - Szukaj - Użytkownicy - Grupy - Galerie - Rejestracja - Profil - Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości - Zaloguj
LISTA PRZEBOJÓW POLSKIEJ MUZYKI COUNTRY juz działa
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 48, 49, 50 ... 56, 57, 58  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum COUNTRYMUSIC.PL Strona Główna -> Country Music - POLSKA
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Stasek
Ranczer



Dołączył: 12 Sie 2010
Posty: 1310
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 20:27, 01 Paź 2013    Temat postu:

Takiego "pomysła" mam: skoro lista się słabo sprawdza, ma promować nasze country to może stworzyć w internecie coś na kształt bazy, zbioru polskiej muzyki country. Alfabetycznie, wykonawcami czy inaczej, lub różnie i promować taki zbiór utworów jako całość.
Kowboj Łukasz byłby w tym dobry.
Pozdrawiam,
Stasek
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Woźnica
Ranczer



Dołączył: 19 Sty 2011
Posty: 1278
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 21:58, 01 Paź 2013    Temat postu:

Z tym sportem to dawno było, ale była nie tylko piłka nożna. Zakopane mi, Stasku, bliskie choćby z tego powodu, że mając 14 lat zostałem najmłodszym członkiem Polskiego Klubu Górskiego, a w w czasach, kiedy byłem wiejskim nauczycielem założyłem koło LZS. Wychowaliśmy nawet dwóch wicemistrzów województwa, mistrza się nie udało. Dopiero gdzieś tak po czterdziestce skapcaniałem, ale sportowy duch jeszcze we mnie tkwi.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Pitersong
Pionier



Dołączył: 18 Cze 2012
Posty: 19
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: z podwarszawskiej wsi;)
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 1:01, 02 Paź 2013    Temat postu:

Witajcie znajomi i nieznajomi.
To moja piosenka "Trochę" znalazła się ostatnio w czołówce listy przebojów portalu muzyka country.
Mimo, że jestem mocno zapracowany, zajrzałem właśnie na forum, gdzie po wejściu w zakładkę "lista" zadziwiłem się bardzo widząc komentarze pana Woźnicy wycelowane, jak oceniam w moją stronę.
Nie będę się tłumaczyć jak śmiem zgłaszać swoją piosenkę na listę, dlaczego nie nagrałem jej za grube tysiące w profesjonalnym studiu i z muzykami sesyjnymi, tylko sam w domu oraz, czy zdaję sobie sprawę z jej niedoskonałości i nieczystości stylistycznej.
Faktem jest, że do poczekalni trafiła już w sierpniu, lub lipcu, a ja zostawiłem ją samej sobie. Głosów było niewiele i już postanowiłem ją usunąć, gdy administrator poradził mi, abym może pochwalił się tym faktem wśród znajomych. Zamieściłem link z informacją na Facebooku i zacząłem otrzymywać miłe komentarze i telefony. Ilość głosów wzrastała, na skutek czego wyszedłem z poczekalni, a mój cel został osiągnięty. Moi znajomi jednak nie zaprzestali wsparcia… czy mogłem i powinienem coś na to poradzić? Gratulowali, dzielili się ze mną opiniami na temat innych wykonawców.
Wiem, że głosowali także na Alicję Boncol, Maleńczuka, Ciesielskiego czy Trace, podobnie jak ja, na piosenki, które im się podobały.

Uważam, że słowa pana W. o nowych piosenkach, które nie sprzyjają promocji muzyki country są dużym nadużyciem. Dzięki "rozpuszczeniu Facebookowych wici" ze stroną muzyka-country zapoznało się bardzo wielu moich znajomych, którzy nie słuchali wcześniej tego stylu. Co do samej mojej piosenki, która nie jest wg mnie czysto countrowa, to przez innych, niezależnych odbiorców, z tym właśnie stylem jest jednoznacznie kojarzona.

Z innych ciekawych wypowiedzi pana W. z pewnością warto zauważyć oddawanie 10 głosów dziennie na jednego wykonawcę 0: albo ten pomysł z kilkudziesięcioosobową, zamkniętą grupą głosujących Smile
Może to jest właśnie pomysł na promocję muzyki country?

PS. Przepraszam za zdania wielokrotnie złożone, ale nie mam czasu na korekty.
Pozdrawiam wszystkich Dobrych Countrowców.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Woźnica
Ranczer



Dołączył: 19 Sty 2011
Posty: 1278
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 3:06, 02 Paź 2013    Temat postu:

Szanowny Pitersong,gratuluję dobrego samopoczucia. Żebym to ja jeszcze wiedział wykonawcą której to piosenki jesteś. Niestety, nie mam zielonego pojęcia. Ujawnij się proszę, bo może wcale nie mam o niej aż tak złego zdania, jak przypuszczasz. To dość zabawne, że przypisujesz mi krytykę. Zapewniam cię, że na Liście jest kilku wykonawców, którzy na takową zasługują, więc niekoniecznie chodzi o ciebie. Chyba, że podświadomie sam masz do siebie zastrzeżenia.

Pozdrawiam

Woźnica
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Woźnica
Ranczer



Dołączył: 19 Sty 2011
Posty: 1278
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 3:19, 02 Paź 2013    Temat postu:

A załapałem, o którą piosenkę chodzi. Pamiętam kolegę z Przepustki do Mrągowa, z któregoś tam roku. Mogę więc konkretnie. Piosenka nie jest zła. Dobry tekst, nie będę się czepiał. Muzyka może nie do końca interesująca, ale w w country tekst jest ważniejszy. Problem w bardzo amatorskim wykonaniu i całej realizacji. Z dobrym aranżem i w wykonaniu profesjonalisty efekt mógłby być znacznie lepszy. Niech więc kolega spróbuje sprzedać piosenkę komuś ze znacznie lepszym warsztatem, a może okaże się, że mamy całkiem zdolnego songwritera. Jako autora chętnie kolegi słucham, jako wykonawcy zdecydowanie nie. Nawiasem mówiąc, akurat nie ciebie, Pitersong, miałem na myśli pisząc o wstydzie, jaki odczuwam wobec osób postronnych, które na Listę zaglądają. Po co więc sam bez sensu ustawiasz się w szeregu tych nie najlepszych?

Pozdrawiam

Woźnica
Powrót do góry
Zobacz profil autora
teachair
Wielebny



Dołączył: 10 Wrz 2009
Posty: 1757
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 6:01, 02 Paź 2013    Temat postu:

A ja sie wcale Piotrowi nie dziwię... Nie pierwszy to raz, kiedy opinia jednej cz dwóch lub trzech osób wyadawć sięmoże wykładnią filozofii całej countrowej populacji. Zacytuję: "Skoro Lista się nie sprawdza...." - a kto tak twierdzi? Ile głosów podniosło ten temat?
Zjawił sie czlowiekk, nagrał co mu w duszy gralo, postanowił podzielić się tym ze światem i widocznie komuś (i to niemałej liczbie osób) się to spodobało. Piosenka jest w górnych rejonach Listy, ludzie na nią zaglądają, przy okazji słuchaja innych, głosują, czytaja artykuły, poznają muzykę country - czy nie o promocję nam chodzi? Taki był mój cel, nie promowanie konkretnych wykonawców. Na samym poczatku zarzucano mi, że strona muzyka-country.pl jest 'prolonstarowa', trochę czasu zabrało byy udowodnić, że tak nie jest.
Problem słabej promocji country w Polsce tkwi w jej fanach - nie w miłosnikach, a raczej w fanatykach. Tak zadrosnie strzegą tego swojego poletka, tak dbają o jego "czystość" i elitarność, że w efekcie mamy to, co mamy. Grupa kilku (max kilkunastu) osób biorących udział w dyskusjach na Forum (niech no zjawi się ktoś z odmiennym zdaniem!!!), stanowi o głosie wszystkich, którzy lubią country. Otóż nie wszyscy podzielają ortodoksyjne poglądy. Wielokrotnie usiłowałem polemizować z pewnymi założeniami, za co również obrywałem, ale z racji wykonywanego zawodu krytyka jest moim chlebem powszednim.
Pewnie, że Piotr mógł wziąć kredyt, iść do studia, ngarać piosenkę - tylko co on by z tego miał? W Polsce sprawdza się inny model - najpierw pokażę co umiem, zobaczę czy to sie podoba i ewentualnie zainwestuję w siebie. Mógłby Piotr podesłać teksty i piosenki komuś innemy, ale z penością czekałby jeszcze dłużej na ich wydanie, bo artyści też raczej groszem nie śmierdzą i nie polecą do studia z każdą otrzymaną piosenką. To nie Nashville, moim państwo! Ba, to nawet nie Niemcy!
Dopóki pierwszymi słowami w kierunku osób, które chcą do nas dołączyć, będzie wytykanie błędów i 'dobre rady', nie wróżę szybkiego przyrostu naturalnego. Panowie redaktorzy - a może zaprezentujecie piosenke w audycji? Popromujecie ją? Pamiętacie, jak wysałem Wam fatalnie nagraną piosenkę świąteczną? Puściliście ją, puścił ją Tadziu Chlabicz i nikomu się nic nie stało. A moja propozycja w porównaniu do jakości nagrania Piotra to jak Syrenka i Peugeot. Może nie Jaguar, ale Peugeot to dobra jakość w porównaniu do Syrenki. Tym bardziej, że kilka gorszych aut miało juz okazję u Panów jeździć...
Czy mamy w Polsce demokrację? Chyba tak, skoro to ludzie wybierają rządzących. Problem w tym, że rządzący zapominają o ludziach i nie zdają sobie sprawy, czego im tak naprawdę potrzeba. Rządzący w naszym kraju dbają przede wszystkim o siebie. Nie przenośmy tego modelu na własne podwórko.
A może czas zacząć pisać wprost, któzy wykonawcy naszym zdaniem nie powinni być na Liście, zamiast enigmatycznie żonglować słowami typu" niektóre propozycje, pewne nazwiska, kilka piosenek"? Ma ktoś odwagę? Moim zdaniem na Liście powinni być wszyscy, którzy są bo to pokazuje przekrój country. A że to się własnie podoba, to już inna sprawa... Lista jest dla ludzi, nie odwrotnie.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
teachair
Wielebny



Dołączył: 10 Wrz 2009
Posty: 1757
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 6:05, 02 Paź 2013    Temat postu:

Jeszcze jedno - znamienne zdanie wyraził Stasek:


"Takiego "pomysła" mam: skoro lista się słabo sprawdza, ma promować nasze country (...)"

"Nasze" country - cóż, na m-c.pl jest po prostu country. Niczyje.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Pitersong
Pionier



Dołączył: 18 Cze 2012
Posty: 19
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: z podwarszawskiej wsi;)
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 8:23, 02 Paź 2013    Temat postu:

Ależ wcześnie wstajecie,
usiadłem do komputera, aby jeszcze raz przejrzeć i może wyrzucić parę zdań z mojego postu bojąc się, że szanowny pan Woźnica poczuje się dotknięty... ale już pojawiły się odpowiedzi.
Dlaczego odebrałem to personalnie?
Ano dlatego, że post, do którego się odniosłem, powstał 30 września, gdy piosenka "Trochę" była na pierwszym miejscu.
W poście znalazło się m.in. zdanie: "Szkodliwą stroną listy jest to, że trafiają na nią i zajmują wysokie, nawet pierwsze miejsca, piosenki, które nie są dobrą promocją muzyki country."
Piosenka na liście jest podpisana i nie ukrywam swojego nazwiska. Jak napisałem w poście – to produkcja własna, dodatkowo nagrana z marszu na potrzeby startu w "Przepustce 2012". Potem jedynie dograłem sekcję rytmiczną, aby brzmiała pełniej.
Nie zgadzam się jednak ze stwierdzeniem "bardzo amatorskie wykonanie i realizacja", ponieważ zasięgałem opinii m.in. znajomych redaktorów radiowych, które ku mojemu miłemu zaskoczeniu okazywały się pozytywne. Do tego stopnia, że nagranie zostało umieszczone na liście przebojów w lokalnym radiu.
Jestem otwarty na "sprzedaż" swoich piosenek innym, lepszym wykonawcom, lecz dopóki nie mogę sobie pozwolić na profesjonalne studio – chciałbym je w podobny sposób "archiwizować".
Postaram się następnym razem wziąć na wartszat bardziej countrowy utwór.
Pozdrawiam i dziękuję za zdrową oraz zdystansowaną opinię Teachaira, którego zdanie bardzo sobie cenię i podzielam.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Stasek
Ranczer



Dołączył: 12 Sie 2010
Posty: 1310
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 14:19, 02 Paź 2013    Temat postu:

Drogi Tomaszu,
Pisząc "nasze" country miałem na myśli POLSKIE i sądziłem, że jest to wystarczająco zrozumiałe. Szkoda, że nie odniosłeś się do "pomysła", żeby w jednym miejscu gromadzić POLSKIE country.
Co zaś do obecności( lub nie) na liście muzyki country należy raczej mówić o utworach, a nie wykonawcach, bo ci wielokrotnie popełniają inne gatunki muzyki.
Według mnie na TEJ liście powinny być tylko utwory country i znowu dojdziemy do pytań, które i co to jest to country.
Życzę dużo powodzenia,
Stasek
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Woźnica
Ranczer



Dołączył: 19 Sty 2011
Posty: 1278
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 14:29, 02 Paź 2013    Temat postu:

Witam

I kolejny raz dość typowa historia w nieznoszącym krytyki country po naszemu. Jest wspaniale, jest znakomicie tylko Woźnicy się nie podoba. Ano nie podoba mi się i ma chyba prawo się nie podobać. Z poprzednich postów wynika jednak, że podoba się innym. O co więc chodzi? Mam pisać, że mi się podoba, żeby się nie narazić? Mamy ze Stradivariusem w audycji promować to, co się nam nie podoba, żeby zadowolić to czy tamto artystyczne ego? Ja mam swoje zdanie, Stradivarius swoje, Teacher swoje. Artyści bywają pępkami świata i wszystko biorą do siebie, ale w sumie też mają do tego prawo.

Nie chcę się wdawać w jałowe spory. Swoje zdanie na temat piosenki Trochę słodkich snów przedstawiłem i jak na razie podtrzymuję. Nie zmieniam też zdania na temat samej Listy. Dobrze, że jest miejsce w Internecie na zaistnienie polskich piosenek country, źle, że kolejność na Liście daje fałszywy obraz tego gatunku w naszym kraju. Źle, że coś, co w założeniu ma promować country, promuje to, co nie jest najlepszą jego wizytówką.

Ktoś postronny, kto spojrzy na Listę i na jej podstawie wysnuje wnioski o muzyce country w naszym kraju, będzie miał wrażenie, że nasza czołówka to: Droga na Ostrołękę, Urszula Chojan, Piotr Czaplicki i Kefiry. Akurat tych wykonawców w czołówce nie widzę i ich piosenek (poza Berkiem) też nie.

To zaczyna być taka Lista Odrzuconych, co samo w sobie nie jest złym pomysłem. Zawsze myślałem, że choćby ci, którzy nie znaleźli uznania u jurorów Przepustki, zamiast się obrażać, mogliby zorganizować taki koncert odrzuconych i w konstruktywny sposób zawalczyć o swoje. Teacher, masz szansę stanąć na czele takiego przedsięwzięcia.

Nic nie stoi na przeszkodzie, żeby ci, którzy się z Woźnicą nie zgadzają, tworzyli jakąś alternatywę. Skuteczniej jest promować własne wartości niż krytykować krytyka. Wszyscy krytycy się nie znają, są stronniczy, uprzedzeni i, jak śpiewa Tomek Szwed, trafią do piekła.

Moi drodzy, przecież ja nie mam monopolu ani na media, ani na racje. Zawsze jednak to co piszę, piszę w zgodzie z własnymi sumieniem i przekonaniem. To samo, jeśli chodzi o piosenki nadawane w audycji. Tak było choćby z twoją, Teacher, pastorałką. Szły święta, było miło i rodzinnie, piosenka była napisana i zaśpiewana z sercem, więc z serca ją nadałem, a ty teraz masz mi za złe. Jakbyś trafił na Listę Przebojów, to pierwszy bym krzyczał, że to nieporozumienie, choć z drugiej strony jako wykonawca poziomem do aktualnej Listy pasujesz. Z taką konkurencją poradzisz sobie.

Zauważę, że w czasach Wilczycy, Lista, choć też nie była doskonała, to jednak nie schodziła poniżej pewnego poziomu. Wilczyca wiedziała, czego nie należy promować, bo taka promocja zwyczajnie szkodzi. Twoją, Teacher, koncepcję można nazwać populizmem. Znajdziesz poklask u tych, którzy czują się dotknięci moimi opiniami czy gdzie indziej też zostali niedowartościowani. Z drugiej jednak strony przypomniały mi się początki Rodeo, który to zespół stworzyli ludzie nie pasujący do koncepcji Strefy Country. Jak wiadomo, po pewnym czasie, Rodeo nie tylko konkurowało ze Strefą, ale doszło nawet do tytułu Artystów Roku w Dyliżansach. Oby i w tym przypadku było podobnie, choć wielkiej nadziei na to nie mam.

Pozdrawiam

Woźnica
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Cowboykash
Szeryf
Szeryf



Dołączył: 26 Lut 2007
Posty: 5699
Przeczytał: 3 tematy

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Otwock i Warszawa
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 17:33, 02 Paź 2013    Temat postu:

Ponieważ kolejny temat zmierza wielkimi krokami do forumowej "aferki", to chciałbym poprosić szanownych rozmówców o rozwagę w wypowiedziach i odrobinę zrozumienia.

Każdy ma prawo do swojego zdania i każdy ma prawo je przedstawić, więc nie napadajcie tak na siebie Smile

Nawiązując do Waszej rozmowy, chcę przedstawić swoje przemyślenia, ale proszę byście nie mieli mi za złe i się nie obrażali.

Zapewne każdy z nas chciałby, aby muzyka country wyszła na szersze wody, aby stała się popularna w naszym kraju i by przyciągała nowych słuchaczy oraz fanów.
Z jednej strony nie powinno się "sztucznie" utrzymywać poziomu i podziału na "dobre" i "słabe" by to niejako dyskryminacja.
Z drugiej strony jeśli wpuścić na listę wszystko "jak leci" to będzie problem z doszukaniem się tych naprawdę wartościowych utworów.
UWAGA - ale jak określić co jest wartościowe a co nie ?
Mogę przypuszczać, że mnie spodoba się co innego, Woźnicy także coś innego, a JPP czy Piotrek Bułas powiedzą , że to nie ma nic wspólnego z tym co oni w muzyce kochają najbardziej.
Jest to trochę błędne koło, bo często domagamy się nowych utworów, a jak już się pojawią to grymasimy, że coś z nimi jest nie tak. Takie coś zniechęca nawet największych optymistów i podcina skrzydła każdemu, kto chce coś zrobić.

Tylko co się dziwić tym ( nie wiem jak napisać, żeby nie wyszło że klasyfikuję i oddzielam, więc UMOWNIE przyjmijmy słowo "słabszym" - wybaczcie , ale nie o słabość mi tu chodzi, tylko nie znajduję w tej chwili innego słowa )
Więc co się dziwić tym "słabszym" że próbują w jakikolwiek sposób zaistnieć ?
Jak inaczej mogą się zmierzyć z tymi gigantami i kto i kiedy ogłosi że dziś czy jutro właśnie jest ten czas , że JUŻ mogą startować ?
Więc Ci "słabsi" próbują jak mogą, się pokazać, zapraszają swoich znajomych, promują się i pokazują to co stworzyli - I BARDZO DOBRZE !
Okazuje się , że Ci "słabsi" zalali listę i tych gigantom coś nie prosto się przebić . Zatem może to z tymi GIGANTAMI coś jest nie tak, może oni obrośli w piórka i chcą jedynie odcinać kupony ?
Rozważcie proszę to sami.

Podchodząc do tematu z innej strony, kiedyś strasznie dziwiłem się jakim cudem utwór p. Zofii Jastrzębskiej, mało że jest na liście to jeszcze pnie się w górę.
Według mojego gustu ten utwór był zaśpiewany bardzo słabo, dodatkowo totalnie ARYTMICZNIE i to raz za szybko a raz za wolno, nie trafiając zupełnie w żadne takty. Wtedy rozmawiałem z Woźnicą i on powiedział mi, że w tym utworze słychać, że p. Zofia jest prawdziwa i że to ma swój urok ( Woźnico wybacz jak coś pokręciłem, ale mniej więcej tak to pamiętam )
O.K. - skoro ludziom się to podobało i faktycznie widzieli w tym prawdę, to proszę bardzo, jednak ja nadal uważałem utwór za słabiuteńki.
Dlaczego zatem Piotr, czy Droga na Ostrołękę nie mają prawa piąć się w górę ?
Kto powiedział , że w ich utworach nie czuć tej prawdy ???

Teraz w drugą stronę:
A szanowni artyści to przepraszam dlaczego tacy urażeni ?
Krytycy byli, są i będą i tak jak Woźnica czasem strzeli batem , tak i ja czy inna osoba może sobie swobodnie powiedzieć, że coś mu się podoba , albo nie.

Proszę sobie przypomnieć, moją niedawną ( pewnie już z rok ) dyskusję na temat utworu zespołu Drink Bar - powiedziałem, że mi to nie leży i że tekst jest słaby i że użyte w nim słowa są raczej "podwórkowo- ogniskowe"
Woźnica w tym przypadku miał takie samo zdanie jak ja, co dowodzi jedynie, że czasem się zgadzamy a czasem nie, i że każdy z nas ma swój gust i swoje zdanie.

Coś mnie chyba poniosło z tym pisaniem Smile Smile Smile Sorry, że aż tyle Smile
Powrót do góry
Zobacz profil autora
kowboj Lukasz
Bankier



Dołączył: 17 Sty 2012
Posty: 2959
Przeczytał: 3 tematy

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Piotrków Trybunalski
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 19:05, 02 Paź 2013    Temat postu:

Dyskusja na temat zespołu Drink Bar i piosenki „ Kiedy gra muzyka”. Była zaczęta w dziale Country Polska w temacie N E W S. Ja pamiętam ,że tam ta dyskusja była rozpoczęta od teachair, który umieścił link o nowej piosence zespołu Drink Bar. Link ze strony [link widoczny dla zalogowanych] .
Całą dyskusje prowadził cracovia1906 oraz w dyskusji brał udział dbryszard.
Ale Pan Rysio mało co się wypowiadał.
Dyskusja miała miejsce na wiosnę 2012.
Tyle ja pamietam.

Jak na razie ta piosenka była tylko raz puszczona w audycji nocnej K.Pacudy.

DRINK BAR
„Kiedy gra muzyka”.
http://www.youtube.com/watch?v=pGM_sXCtg_M


Stasiu dzięki za miłe slowa.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Woźnica
Ranczer



Dołączył: 19 Sty 2011
Posty: 1278
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 19:11, 02 Paź 2013    Temat postu:

Masz Kashu rację co do gustów, ale jest jeszcze kryterium poziomu utworu i jego wykonania. Robienie konkursu skoku wzwyż bez poprzeczki, bo ta stresuje zawodników i może spaść, mija się z celem. Ja nie mam pretensji do wykonawców, że próbują się przebić, ale nie podoba mi się sposób tworzenia się Listy Przebojów, który umożliwia praktycznie każdemu dotarcie na szczyt, jeśli tylko wykaże się sprawnością organizacyjną. To działa przeciwko Liście, bo straciła ona całkowicie prestiż i pewnie dlatego naszym uznanym artystom przestało na niej zależeć. Są na Liście choćby piosenki z moimi tekstami, ale jakoś mi to nie daje satysfakcji, bo nic z tego nie wynika.

Rzeczywiście, pomysł Staska o stworzeniu zasobu a nie listy wart jest zastanowienia. Z drugiej strony szkoda by mi było, gdyby Lista przestała istnieć, stąd się zastanawiam nad tym, czy dałoby się jednak jakoś ją zracjonalizować. Sam już od dłuższego czasu nie tylko nie głosuję, ale nawet na Listę nie zaglądam.

Myślę zresztą, że każdemu z bezpośrednio zainteresowanych byłoby przyjemniej, gdyby mieli pewność, że swoje miejsca na Liście zawdzięczają rzeczywistej popularności, chyba że chcą sami siebie oszukiwać.

Natomiast co do krytyki, to jest ona właśnie po to, żeby było mniej więcej wiadomo, co jest dobre, a co złe. To że krytycy się mylą to też oczywistość. Często też różni krytycy mają zupełnie odmienne zdania. Liczy się jakaś ostateczna wypadkowa. Co do mnie, to są wykonawcy, o których piszę dobrze i są tacy, o których wolę nie pisać wcale. To oczywiście efekt mojego subiektywizmu, z którym jedni się zgadzają, a inni nie. Forum zaś to dobre miejsce na przedstawianie swoich poglądów, jakie one by nie były. Zgadzam się jednak, że należy unikać złośliwości, a przede wszystkim upodlenia w ten czy inny sposób adwersarzy.

Pozdrawiam

Woźnica
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Cowboykash
Szeryf
Szeryf



Dołączył: 26 Lut 2007
Posty: 5699
Przeczytał: 3 tematy

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Otwock i Warszawa
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 22:32, 02 Paź 2013    Temat postu:

Tak więc w kwestii kryterium poziomu utworu i jego wykonania piosenka p. Zofii moim zdaniem absolutnie nie miała prawa, choćby pretendować do poczekalni, że o liście już nie wspomnę.
Z technicznego punktu widzenia, zaśpiewana była totalnie bez rytmu, składu, podziału, czyli takich podstawowych prawideł, którymi rządzi się muzyka.
Owszem rozumiem, że mogła mieć tekst, mogła pobudzać czyjeś uczucia, czy cokolwiek innego, ale jakość wykonania, jego poziom artystyczny i rażący wręcz nieład techniczny, powinny zdecydowanie zdyskwalifikować ten utwór, przy choćby najmniejszej i najpierwszej selekcji.
Jednak stało się inaczej Sad Utwór wszedł do poczekalni, potem na listę a następnie szybował w górę.
Dlatego pytam o jakie kryterium się rozchodzi, według jakich norm należy oceniać czy utwór powinien się znaleźć na liście, i jaki poziom jest akceptowalny a jaki niedopuszczalny.
Idąc dalej tym tropem, KTO miałby mieć decydujący głos czy piosenka "się łapie" czy "się nie łapie"
Jeśli będzie to jedna osoba, to dla jakiegoś utworu werdykt tej jednej osoby może się okazać krzywdzący. Np. ja bym nie wpuścił tej piosenki za żadne skarby, a Ty Woźnico przyjął byś ją z otwartymi ramionami.
Jak zatem sobie z tym poradzić ?

Czyż nie powinni o tym decydować sami słuchacze, właśnie w "poczekalni" ?

A to że głosują znajomi i przyjaciele - cóż, to niech na tych gigantów też głosują znajomi i przyjaciele.

Ogólnie to dość trudna sprawa i tak naprawdę to chyba nie ma rozwiązania, które byłoby dobre dla wszystkich Sad
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Stradivarius
Traper



Dołączył: 11 Mar 2011
Posty: 738
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Warszawa
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 22:57, 02 Paź 2013    Temat postu:

Panowie,

ja tu nie o gustach.
Mogę założyć, że w naszym środowisku zespół Kefiry jest bardziej popularny niż Czarek Makiewicz.
A Urszula Chojan ma wierniejszych fanów niż Ala Boncol.
A kompletnie mi nieznany Piotr Czaplicki wygrywa listę pozostawiając na polu bitwy zwyciężone wszystkie ikony polskiego country.
Tak , mogę to sobie wyobrazić.
Bo wyobraźnię mam dużą.I o gustach publiczności wiele dowiedziałem się w swoim długim życiu.

Natomiast nie potrafię zrozumieć nadzwyczajnego falowania wyników. Całkowicie irracjonalnego. Dlaczego w jednym notowaniu piosence A przybywa głosów systematycznie po 10- 15 dziennie, a w chwile potem przez pierwsze dwa dni nowego notowania po 44 głosy dziennie? Tak jest na przykład z piosenką Berek w głosowaniu obecnym. We wtorek i środę natłukła już 1/6 całego poprzedniego miesiąca. To tylko przykład, a rzecz dotyczy nie tylko tej piosenki.

Nie, proszę Państwa. Ta zabawa jest już nie dla mnie. No chyba, że ktoś wytłumaczy mi te zawiłości życia. I przekona mnie do swoich argumentów.

Stradivarius
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum COUNTRYMUSIC.PL Strona Główna -> Country Music - POLSKA Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 48, 49, 50 ... 56, 57, 58  Następny
Strona 49 z 58

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB
Appalachia Theme © 2002 Droshi's Island