Forum COUNTRYMUSIC.PL Strona Główna
Home - FAQ - Szukaj - Użytkownicy - Grupy - Galerie - Rejestracja - Profil - Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości - Zaloguj
Plebicyt "Dyliżanse 2012"!!!!
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 23, 24, 25, 26, 27, 28  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum COUNTRYMUSIC.PL Strona Główna -> Country Music - POLSKA
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Woźnica
Ranczer



Dołączył: 19 Sty 2011
Posty: 1278
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 21:14, 09 Mar 2013    Temat postu:

Zawsze coś fajnego można zrobić dla country, kiedy zamiast się kłócić poświęcimy siłę i czas na konstruktywną pracę.

A o nominacja plebiscytowych cisza. Chyba kogoś obrażę lub urażę...

Woźnica
Powrót do góry
Zobacz profil autora
kowboj Lukasz
Bankier



Dołączył: 17 Sty 2012
Posty: 2971
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Piotrków Trybunalski
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 21:26, 09 Mar 2013    Temat postu:

Zagłosowałem w głosowaniu.
Jedno z wydarzeń na jakie zagłosowałem to XX-lecie HTB.,
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Piotr Bułas
Cowboy



Dołączył: 07 Lut 2013
Posty: 285
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 21:35, 09 Mar 2013    Temat postu:

myślę, że absolutną faworytą w swoich kategoriach jest Krysia. Ala będzie miała silną konkurencję.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Woźnica
Ranczer



Dołączył: 19 Sty 2011
Posty: 1278
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 22:23, 09 Mar 2013    Temat postu:

W wydarzeniach roku to głównie mi żal, że nie dostał nominacji wolsztyński koncert Colorado i Hamiltonów. Dla mnie to było symboliczne wydarzenie i chyba pożegnanie George'a IV z Polską - niech żyje 100 lat albo i więcej.

Pojawia się tu też ciekawy problem - co kryje w sobie większą wartość: jubileuszowy występ bardzo lubianego polskiego zespołu z prawdziwie countrową, familijną atmosferą czy występy amerykańskich gwiazd? Jedni lubią HTB, drugim zależy na sukcesie Raya Scotta, trzeci cieszą się, że Piknik w Mrągowie wrócił do korzeni. Co z tego jednak tak naprawdę popchnęło country u nas do przodu? HTB jako polski wzór? Ray Scott jako nadzieja na stałą łączność z Nashville? Amerykanie w Mrągowie jako zapowiedź lepszych czasów dla Pikniku? Trudny wybór.

Krysia w rywalizacji z Alą? Jeszcze nie w tym roku, zwłaszcza, że był bardzo twórczy i pracowity, jeśli chodzi o Alicję. Natomiast jeśli chodzi o młodzież i Nowego wykonawcę?

Krysia pracowała solidnie, ma bardzo ciekawy repertuar, ma osobowość, przyciąga coraz więcej publiczności, sprawia coraz lepsze wrażenie i miała kilka bardzo udanych występów, przy czym zauważę, że ten w Hard Rock Cafe miał miejsce w tym roku i nie powinien być brany pod uwagę, bo Plebiscyt dotyczy roku poprzedniego. Z tego co ćwierkają wróble, bieżący rok może być Krysi.

Dorota ma z nominowanej trójki chyba największe umiejętności wokalne. Dość długo też czeka na plebiscytowy sukces i czy wygra czy nie w roku przyszłym nie będzie już mogła mieć nominacji w kategorii Nowy wykonawca, bo to jej trzecie podejście. (na marginesie: Krysia też nie, bo ma nominację w kategorii Wokalistka). Dorota miała bardzo udany występ zwłaszcza w Wolsztynie, gdzie udowodniła, że mamy kogo przeciwstawić (pokojowo oczywiście) litewskiej Vixvie. Kiedy śpiewa Dorota, nie odczuwam niepokoju, że coś jej nie wyjdzie, że coś się obsunie, że usłyszę nie ten dźwięk. Sporo argumentów za.

Agata jest z tej trójki najmłodsza. Jeśli jednak spojrzeć perspektywicznie, to wychodzi mi na to, że ona w country zostanie na stałe bez wątpienia. Oczywiście przyszłość płata figle i wszystko się zdarzyć może. Gdybym jednak miał inwestować jakąś kasę z myślą o zysku w dalszej przyszłości, bardzo mocno bym się zastanowił właśnie nad Agatą.

W sumie, jak mówią, od przybytku głowa nie boli. W Plebiscycie decyduje większość, więc rozstrzygnięcia mogą być bardzo różne. Wolałbym jednak, żeby nie decydowała liczba przyjaciół na facebooku, tyle że życie zbyt często jest niesprawiedliwe - albo tylko tak się nam wydaje.

W sumie plebiscytowy sukces to tylko jeden z aspektów całości. Dla mnie równie ważne jest to, że plebiscyt daje szansę przyjrzenia się temu, co się u nas w country dzieje, pogadania o tym i próbowania wyjścia poza countrowe środowisko. Dlatego tak zachęcam do wymiany opinii chociażby na Forum.

Pozdrawiam

Woźnica
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Stradivarius
Traper



Dołączył: 11 Mar 2011
Posty: 738
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Warszawa
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 1:55, 10 Mar 2013    Temat postu:

Nie wdając się w meritum rozmowy o szansach naszej młodzieży w kategorii Nowy Wykonawca Roku ( nie wypada mi) pozwolę sobie wyrazić jedną wątpliwość. Jak można oddzielić występy tegoroczne od ubiegłorocznych i jeszcze wcześniejszych w plebiscycie, który mierzy popularność artysty? Czy jeśli ktoś fantastycznie wystąpił na przykład w styczniu to mam o tym zapomnieć, bo plebiscyt dotyczy roku ubiegłego? Wykreślić to z pamięci? To nie jest sport i pomiar najlepszych wyników na 100 metrów w 2012. Myślę, że głosujący mają własny obraz swoich faworytów i to ukształtowany na podstawie wielu kryteriów. Na pewno jednym z nich jest aktywność artysty w ubiegłym roku, ilość występów, jakieś spektakularne sukcesy Innym może być wrażenie wyniesione z ostatniego koncertu w którym uczestniczyliśmy, na przykład w Hard Rock Cafe w lutym. A jeszcze innym nastrój w jaki nas wprowadził tenże artysta, kiedy dzisiejszego popołudnia słuchaliśmy jego płyty i pod wpływem tego nastroju zagłosowaliśmy. I nie ma tu żadnego znaczenia zegar, który 31 grudnia 2012 odmierzył ostatnią sekundę roku.
Wydaje mi się to oczywiste.
Większe zmartwienie Drogi Woźnico powinien wywoływać fakt, że na niektórych faworytów mogą głosować solidarnie całe szkoły. I jestem pewien, że ocena w takim wypadku nie będzie budowana na podstawie osiągnięć w roku 2012.Więcej powiem, głosujący wogóle nie będą znali jakichkolwiek osiągnięć swojej koleżanki, kolegi. A jedynie będą ją lub jego znali. Bądź też spełnią jedynie oczekiwanie dyrektora szkoły, który chciałby mieć laureata wśród swoich uczniów.

Ale to co wyżej to pestka w porównaniu z wątpliwością, którą we mnie zasiałeś. Mowa o tak zwanym zwrocie z inwestycji. Otóż rozumiem, że nie postawiłbyś na Krystynę złamanego grosza z myślą o zysku w przyszłości, przy założeniu, że jakąś kasą byś dysponował. Widząc jak się skręcam z bólu inwestując w jej karierę ostatnie pieniądze, narażając moją rodzinę na poszukiwanie szczawiu i mirabelek, nie ostrzegłeś mnie jednym choćby słowem. Pomimo, że stale ( od 13 lat ) z częstotliwością raz w tygodniu spotykamy się w radiu. A nawet sprawiałeś wrażenie, że popierasz te inwestycje widząc przede mną przyszłość na stare lata. Nie mówiąc już o Krysi, na której chciałem odbić się finansowo. No, prawdą też jest, że nie prosiłem Cię o pieniądze, które mógłbyś zainwestować. Postawiłbym Cię pewno w trudnej sytuacji, ale zmuszony do szczerości pozwoliłbyś mi uniknąć pewnego bankructwa. Bo wiesz, że z Twoim zdaniem bardzo się liczę.
A teraz jest już niestety za późno.

Pozdrawiam,

Stradivarius
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Piotr Bułas
Cowboy



Dołączył: 07 Lut 2013
Posty: 285
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 2:08, 10 Mar 2013    Temat postu:

Biedna Krysi będzie musiała udźwignąć na karku więcej niż jednego lutnika.
Very Happy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Woźnica
Ranczer



Dołączył: 19 Sty 2011
Posty: 1278
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 2:51, 10 Mar 2013    Temat postu:

Jakże jest trudne wyrażanie szczerych opinii w sprawie naszych wykonawców, a zwłaszcza tych młodych. Przestanę się dziwić, że tak mało osób chce się szczerze wypowiadać.

Podjąłem trudny temat nominacji w kategorii Nowy wykonawca, pisząc z duszą na ramieniu, czekając, kto pierwszy coś mi w tym temacie zarzuci. To jest rzeczywiście pole minowe, Lonstar jest saperem, mógłby je pomóc rozbroić.

Stradivariusie, przecież ja o Krysi tylko samo dobre napisałem i to szczere dobre. Natomiast nigdy nie ukrywałem myśli, że tak Krystyna jak i Dorota w miarę rozwoju mogą szukać również poza country, zresztą do poszukiwań sam Krysię namawiasz. Agata wydaje mi się najbardziej określona w gatunku, stąd moja uwaga o inwestycjach. Twoje inwestycje, Stradivariusie, z pewnością się również zwrócą z nawiązką i to być może w bardzo wielorakiej walucie. Jak mogłeś nawet pomyśleć, że gdybym miał jakieś przeczucia czy wątpliwości w tej materii, to nie starałbym się cię ostrzec?

Odnoszę wrażenie, że szerzy się jakaś fobia w czytaniu wpisów na Forum i reagujemy głównie na jakieś domniemania złych intencji u piszących, w każdym słowie dopatrując się czegoś przeciw nam. To zdecydowanie jest nadwrażliwość, która nie działa pozytywnie i prowokuje, albo zdecydowane riposty, albo milczenie.

Dodam jeszcze, że tegoroczne Hard Rock Cafe liczy się na tegoroczne konto, ale oczywiście każda aktywność wykonawców w trakcie trwania Plebiscytu ma znaczenie, co nie jest niczym nagannym, a wręcz naturalnym, ale Dyliżanse dostaje się za 2012 rok.

Oczywiście, że w powszechnym głosowaniu brały, biorą i będą brały udział całe szkoły, duże zakłady pracy, ba, nawet całe wsie i małe miasteczka, tylko z tymi dużymi miastami jest gorzej. Pewnie, że wielu głosujących nawet tych, na których głosują, nie słyszało. Inaczej przy pełnej powszechności być nie może. Dlatego właśnie tę powszechność wyeliminowałem w drugim etapie. W trzecim musi pozostać, dopóki nie dopracujemy się kilkutysięcznej akademii country wzorem CMA, ACM, Grammy itp. Jak się dopracujemy, to w takim szacownym gronie będą decydowały układy i interesy, wartości też pozostaną w tle. Pozytyw powszechności jest ten, że kto nie słyszał, a zagłosował, może jednak posłucha? Staramy się też o ten popularyzatorski aspekt Plebiscytu.

Dobra, czekam teraz na reakcję innych zainteresowanych kategorią Nowy wykonawca. O każdej z naszych zdolnych dziewczyn napisałem zapewne nie tak jak powinienem napisać i u wszystkich menadżerów będę miał przechlapane. Taka moja już rola i dola piszącego o country.

Pozdrawiam

Woźnica
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Huberts
Z-ca Szeryfa
Z-ca Szeryfa



Dołączył: 26 Lut 2007
Posty: 2670
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Warszawa Grochów
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 4:38, 10 Mar 2013    Temat postu:

O nie, Stradivariusie, nie zgodzę się z Twoimi wątpliwościami, nie ważne czy zasianymi dopiero czy już kiłkującymi (wiosna wszak za pasem Wink ). Inwestycja w Krystynę wydaje się być strzałem w dziesiątkę. Smile

A teraz ad rem.
Pozwolisz Woźnico, że ja się dzisiaj skupię na kategorii "Bez Granic".
Moim skromnym zdaniem, bezapelacyjnie zwyciężają w tej kategorii nasi sąsiedzi. I to ze zdecydowanym wskazaniem na Vixvę. Tak energetycznego koncertu, jak ich wolsztyński nie słyszałem już dawno. Nawet biorąc pod uwagę Amerykanów w Mrągowie... Dziewczyny zaśpiewały a muzycy zagrali tak, że długo jeszcze miałem wrażenie (i nadal ono gdzieś się kołacze w duszy), że pozostałe punkty programu to była tylko przygrywka... A przecież było czego posłuchać!
Głosując, wahałem się jeszcze nad kliknięciem w okienko Alana, bo bardzo sobie cenię tego artystę i również w ubiegłym roku dał popis swoich umiejętności i talentu, którego wielu z naszych powinno mu zazdrościć.
Noel Coutts natomiast był najsłabszym, jak dla mnie, punktem zagranicznym ubiegłorocznego Mrągowa. I jest najsłabszym punktem tej kategorii. Zupełnie nie przypadł mi do gustu. Wszak o gustach przecież piszemy. I nasze gusta wpływają na nasze głosowania.
Właściwie to moja subiektywnie negatywna opinia opiera się na wrażeniach wyniesionych z jednego koncertu (te pozytywne dotyczące sąsiadów także), ale dlaczego mam niby oceniać po całym dorobku płytowym, skoro ten jedyny koncert był słaby...? Miał człowiek okazję mnie do siebie przekonać i tego nie zrobił.

Woźnica napisał:
Dobra, czekam teraz na reakcję innych zainteresowanych kategorią Nowy wykonawca.

Postaram się niebawem, choć managerem nie jestem. Ale faworytkę też mam.

Pzdr.


Ostatnio zmieniony przez Huberts dnia Nie 4:39, 10 Mar 2013, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Cowboykash
Szeryf
Szeryf



Dołączył: 26 Lut 2007
Posty: 5725
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Otwock i Warszawa
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 4:54, 10 Mar 2013    Temat postu:

Ja przepraszam, bo wiem że to nieładnie czerpać radość z czyjegoś niepowodzenia, ale drogi Woźnico jakże strasznie się cieszę że i Tobie przytarto nosa.

Dopiero co ja sam prosiłem, aby NIE DOSZUKIWAĆ się i nie traktować każdej wypowiedzi jak atak. Prosiłem czytać po kilka razy, tłumaczyłem się....... a wszystko dlatego, że pozwoliłem sobie powiedzieć otwarcie co myślę.

Ledwie ucichły działa wojenne, a rany nie zdążyły się jeszcze wygoić i ciągle krwawią, a stałeś się już kolejnym śmiałkiem, który zabrał się do napisania co myśli. Jak znam życie, to w żadnym wypadku, nie było to złośliwe czepianie, tylko najzwyczajniej w świecie, chciałeś się podzielić swoimi myślami, przedstawić swój punkt widzenia i tylko tyle. Żadnych gierek, kombinacji i podtekstów - jedynie własne, zwykłe, prywatne zdanie do którego każdy z nas ma prawo.

A tu proszę Smile jednak znalazł się oponent Smile Smile Smile
W Twoim wypadku oponent o wysokiej kulturze, który chce i potrafi prowadzić dialog, a co więcej niczym Cię nie straszy.
Zastanów się teraz, czy byłoby Ci przyjemnie gdybym napisał :

" Po pierwsze Woźnico nie prowokuj brzydko Stradivariusa. Brawo Stradivariusie za kulturalną reakcję na prowokację. "

To są dokładnie Twoje słowa, a jedynie osoby zmienione.
Jakże podobnie to wygląda i jakże niesmaczne jest dla osoby, która nie miała żadnych złych zamiarów, i jakże przykro patrzeć, jak każde Twoje słowo postrzegane jest jako atak.

Gdyby chcieć dokuczyć jeszcze bardziej, to mógłbym napisać - Chyba musiałeś wiedzieć, że poruszysz czuły punkt i spodziewałeś się reakcji czyli zrobiłeś to z premedytacją Smile


Pytanie tylko, do czego nas zaprowadzą takie rozwiązania ?
Kiepściutko maluje się przyszłość, jeśli nie zmienimy naszego postępowania bo już, właściwie nikt nie chce nic pisać, nikt nie chce podzielić się swoimi przemyśleniami, nikt nie chce się narażać i każdy woli siedzieć cicho, a głosować anonimowo - inaczej go zlinczują, wyśmieją i zaciągną przed Sąd.

Tak - do tego doszło, drogi Woźnico. Ludzie po prostu nie chcą nic mówić/robić, bo boją się reakcji i konsekwencji.

Pozdrawiam serdecznie i mimo, iż ucieszyłem się że dostałeś "pstryczka w nos", to jednak życzę Ci wszystkiego dobrego. Życzę Ci także abyś się czym prędzej po tym otrząsnął i mam nadzieję, że jeszcze nie raz i nie dwa, BEZ ŻADNYCH OBAW będziesz wypowiadał się na forum i dzielił się swoimi spostrzeżeniami.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Cowboykash
Szeryf
Szeryf



Dołączył: 26 Lut 2007
Posty: 5725
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Otwock i Warszawa
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 5:12, 10 Mar 2013    Temat postu:

Widzę że Hubson o kategorii Bez Granic rzucił słów kilka Smile

Licząc na to iż Hubert nie potraktuje mnie pozwem do Sądu , pozwolę sobie wyrazić moje odmienne zdanie na temat kategorii Bez Granic.
Noel - choć koncert w Mrągowie był ciekawy, to jednak "nie porwał mnie" do tego stopnia by oddać głos właśnie na niego.
Vixwa -Wspaniały zespół, niesamowicie uzdolnione wokalistki, muzycy rewelacyjni, koncert na bardzo wysokim poziomie, repertuar znakomity i każdy utwór dopracowany w najmniejszym nawet szczególe, ale.......no właśnie, to za mało Smile
To za mało by w moim odczuciu, pokonać Allana Mikuska. Pisałem już wielokrotnie o tym muzyku, o jego nieziemskim wokalu, w wspaniałej grze na gitarach, o świetnych tekstach o niespotykanej wręcz skromności, o tym że grając w pojedynkę czy w trio czy też z większą ilością muzyków, potrafi stworzyć tak niepowtarzalną atmosferę, tak zaczarować, tak dobrać piosenki, że jego koncert na długo pozostaje w pamięci, że po wyjściu z jego koncertu człowiek zastanawia się "gdzie by tu pojechać, żeby go choć jeszcze raz usłyszeć "
Jak dla mnie to JEDYNY i ZDECYDOWANY FAWORYT.

ALE UWAGA - bez względu na to kto wygra ( MIKUSEK czy VIXVA ) to zapewniam że wybór będzie znakomity bo mówimy o wykonawcach naprawdę światowego formatu . Może im brak promocji, może trochę kasy i może trochę możliwości, ale gdyby im takowe stworzyć, to mogli by zdrowo namieszać, choćby i w samy Nashville. Głosujcie na kogo chcecie, ale ja zagłosowałem na Allana Mikuska.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Stradivarius
Traper



Dołączył: 11 Mar 2011
Posty: 738
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Warszawa
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 9:06, 10 Mar 2013    Temat postu:

No, teraz Wielce Czcigodny Woźnico wreszcie zrozumiałem!
Wybacz mi staremu chwilowe zaćmienie umysłu, które jest skutkiem wielomiesięcznej diety szczawiowej uzupełnianej kompotem z mirabelek.
I tęsknotą za utraconym smakiem golonki z grochem i schabowym uzupełnionym kufelkiem zimnego piwa.
Po prostu środki się kończą , na niewiele mnie stać, choć nadzieja na powrót do ulubionych potraw istnieje i związana jest właśnie z przyszłym sukcesem artystycznym i finansowym mojej podopiecznej.
A w sukces ten po lekturze Twojego tu wpisu przez moment zwątpiłem ,co przełożyło się na nadzwyczajnie nerwowy przebieg moich zmagań ze snem, który nie chciał nadejść i ukoić mej duszy.
Szczęśliwy jednak poranek przyniósł wybawienie!
Rozumiem zatem, że Twoim zdaniem inwestowanie w Krysię ma sens, a wątpliwość dotyczyła tylko tego czy w swoich artystycznych poszukiwaniach nie opuści ona czasem ( za moim także poduszczeniem ) pola czystego country i nie przeniesie się na zagon dotknięty obecnością kurzyśladu polnego na przykład?
No, to już lepiej.
Jest nadzieja, że plan biznesowy się powiedzie.
Choć artystyczny, z punktu widzenia czystości gatunku, jednak nie.
Ale tym się już, pozwolisz, nie przejmuję.
Wiesz w jaki sposób czytam muzykę Woźnico i co w niej uważam za najistotniejsze.
Nie mniej istotny wydaje mi się też ton Twojej ostatniej wypowiedzi.
Nie bacząc (na wytknięte mi przez Ciebie jakże słusznie )moje fobie i nadwrażliwość , a także wybaczając imputowanie Ci złych intencji i braku szczerości , potraktować mnie zechciałeś dobrym słowem i życzliwością.
Na które nie jestem pewien czy zasłużyłem. Więc tymbardziej jestem Ci wdzięczny.
Ale w myśl rozpowszechnionej niestety zasady, że jak dasz palec to zaraz za dłoń sięgną posunę się teraz o krok dalej z propozycją pod Twoim Czcigodny Woźnico adresem.
Gdybyś tak jakąś niewielką nawet nadwyżkę we własnym budżecie zechciał przeznaczyć na przyszłą karierę Krysi to i mnie byś ulżył i mojej rodzinie pomógł, a pieniądze włożone dziś zwróciły by się Tobie z nawiązką z bardzo wielorakiej walucie. Sam przecież jesteś o tym przekonany.
No to jak, pomożecie Woźnico?

Pozdrawiam,

Stradivarius
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Woźnica
Ranczer



Dołączył: 19 Sty 2011
Posty: 1278
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 11:19, 10 Mar 2013    Temat postu:

Witam

Też o tym pomyślałem, Kashu, że możemy sobie podać rękę. Nie chcę przedstawiać całego toku swojego myślenia, ale wyszło mi wtedy na to, że twój wpis był kontynuacją poprzedniej twojej dyskusji z MJK i wpisał mi się w taki prowokacyjny kontekst. Zakładam teraz, że nie miałeś złych intencji i po prostu tak to jakoś wyszło.

Natomiast ja z ręką na sercu mogę przysiąc, że nie miałem żadnego nawet ukrytego zamiaru zaczepiać Stradivariusa tudzież napisać cokolwiek złego na temat naszych młodych adeptek country. Napisałem to, co w nich dostrzegam najlepszego, naprawdę ważąc każde słowo, bo zdawałem sobie sprawę z możliwych reakcji. Okazało się jednak, że mimo swojego doświadczenia w pisaniu i tak wszystkiego nie byłem w stanie przewidzieć.

Przyznaję się jednak do tego, że napisałem na ten temat celowo, bo wydał mi się tematem tabu, przez co kusił. Pomyślałem, że jak się ruszy ten temat, to z innymi będzie znacznie łatwiej. Wiem poza wszystkim, że istnieje on kuluarowo, a czasami dobrze jest powiedzieć głośno coś, o czym się szepce.

Stradivariusie, takoż nie miałem najspokojniejszej nocy, bo wyszło mi na to, że po trzynastu latach owocnej współpracy pokłóciliśmy się jednak i to, co chyba najzabawniejsze, o kobietę i pieniądze. Kłótnia raczej bez sensu, za to powody jak najbardziej poważne. Wspomagam naszą młodzież, jak dotąd, przede wszystkim dobrym słowem, także tym wiązanym takoż życzliwością i próbą tworzenia wokół niej dobrej atmosfery. Co do inwestycji, gdybym się na nich tak naprawdę znał, to może bym sponsorował cały nasz ruch countrowy nie tylko czasem, Dyliżansem i paroma innymi sprawami, ale także żywą gotówką. Jak na razie myślę, tak jak chyba większość naszego środowiska, że jak bym wygrał w totka, to .... Muszę zagrać.

Cieszę się, że jednak ruszyła jakaś dyskusja na temat nominacji. Sprytnie się zaczęło, bo od zagraniczniaków, ale dobre i to na początek. Też miałem problem z Vixvą i Mikuskiem. Coutts też mnie nie zachwycił, choć artysta to ciekawy. Z punktu widzenia organizatorów koncertu galowego Alan byłby z pewnością wygodniejszy, bo zdecydowanie tańszy w sprowadzeniu na galę, ale na Vixvę głosowałem już chyba ze dwa razy poprzednio, bo to rzeczywiście zespół niezwykły. Cieszę się, że zdecyduje większość, a nie ja sam.

I jeszcze co do nadmiernej wrażliwości. Polecam gorąco lekturą opowiadania Sławomira Mrożka "Dzieci". Tu link do opowiadań

[link widoczny dla zalogowanych]

Samo życie.

Pozdrawiam

Woźnica
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Stasek
Ranczer



Dołączył: 12 Sie 2010
Posty: 1310
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 11:39, 10 Mar 2013    Temat postu:

Się nam dyskusja rozkręca Smile .
Ja w sprawie, nowy, tak naprawdę nowa wykonawczyni.

Proszę z góry wszystkich innych menadżerów o nieobrażanie się - stajnia to stajnia.

Dorotka jest bardzo dobra, Agatę i jej dokonania znam słabo, Krysia natomiast oprócz wielu przymiotów, ma to co w karierze artysty jest bardzo ważne, mianowicie:
młodego, doświadczonego, rzutkiego, kulturalnego, ujmującego, szarmanckiego, niepospolitego, wspaniałego, uśmiechniętego, optymistycznego, mądrego, przewidującego i pełnego zrozumienia MENADŻERA !!!

Z wyrazami szacunku,
oddany Ci Stasek
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Piotr Bułas
Cowboy



Dołączył: 07 Lut 2013
Posty: 285
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 12:12, 10 Mar 2013    Temat postu:

Stasek napisał:
... Krysia natomiast oprócz wielu przymiotów, ma to co w karierze artysty jest bardzo ważne, mianowicie:
młodego, doświadczonego, rzutkiego, kulturalnego, ujmującego, szarmanckiego, niepospolitego, wspaniałego, uśmiechniętego, optymistycznego, mądrego, przewidującego i pełnego zrozumienia MENADŻERA !!!

Z wyrazami szacunku,
oddany Ci Stasek


no toś waćpan teraz przykadził. Very Happy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Piotr Bułas
Cowboy



Dołączył: 07 Lut 2013
Posty: 285
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 12:48, 10 Mar 2013    Temat postu:

drodzy panowie (chciałem tu zauwazyć, że w dyskusji bierze udział zaledwie kilku panów co jak na liczne i szacowne grono kantrowców jest dość mizernym wynikiem)

przesłuchałem sobie to co Woźnica wrzucił na fejsa i utwierdziłęm się jedynie w przekonaniu, że mój cenny głos na pannę Mazur oddany został trafnie. Mimo mojego absolutnego ignoranctwa różnice w poziomie wykonawczo wokalnym trzech młodych panienek są tak wyraźne, że nawet moje niewprawne ucho je słyszy.
Być może nie da się jeszcze powiedzieć o Krysi, że jest dojrzałą wokalistką, być może jeszcze daleka droga przed nią na szczyt i dużo jeszcze musi się nauczyć (jak każdy z nas) ale na tle pozostałych dwóch kandydatek do miana Nowego Wykonawcy 2012 roku wypada o niebo lepiej. Nie, nie jest to równanie w dół. Agatka to jeszcze młodziutki głosik. Super, że śpiewa, super, że pokazuje się na scenie. To tylko pomaga w rozwoju. Jednak nie powierzył bym jej poważnego koncertu. Dorota po angielsku daje radę, chociaz brak mi nawet śladu interpretacji. Czuję mocny (może zbyt mocny) wpływ promotora szczególnie słyszalny w śpiewaniu po polsku. Nie powierzył bym jej poważnego koncertu.
Natomiast Krystyna... spokojnie radzi sobie z angielskim tekstem w rockowej kapeli ale w spokojnej polskiej balladzie nadal brzmi jak country.
Nie widzę tu, w przeciwieństwie do Staska wpływów menago. To raczej zasługa samej Krysi za co nalezy się jej ta nagroda.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum COUNTRYMUSIC.PL Strona Główna -> Country Music - POLSKA Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 23, 24, 25, 26, 27, 28  Następny
Strona 24 z 28

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB
Appalachia Theme © 2002 Droshi's Island