Forum COUNTRYMUSIC.PL Strona Główna
Home - FAQ - Szukaj - Użytkownicy - Grupy - Galerie - Rejestracja - Profil - Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości - Zaloguj
Mrągowo 2010
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 10, 11, 12 ... 17, 18, 19  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum COUNTRYMUSIC.PL Strona Główna -> Country Music - POLSKA
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Madelaine
Stajenny



Dołączył: 31 Lip 2010
Posty: 106
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Kraków
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 19:35, 31 Lip 2010    Temat postu:

Huberts napisał:
Madelaine napisał:


W kwestii nawałnicy, cóż przeżyliśmy to samo, i to tuż obok siebie, my staliśmy pod tym drugim daszkiem, i zastanawialiśmy się kiedy spadnie na nas jakaś gałąź albo drzewo. Dużo nie brakowało.
W niedzielę na koncercie prawie nikt z tu obecnych na forum nie był, toteż czekamy na jakąś relację, dzisiaj w TV ma być retransmisja to posłuchamy.
Pzdr.


Ja tam nawet nie zauwazyłam innej ławeczki z daszkiem...najblizsze zadaszenie było już na zewnątrz "Gościńca", jakos tam doczołgałam się potem przemoczona te pare metrów....ale gdyby nie moja cięzka torba z namiotem, niechybnie by mnie zniosło z tej ławeczki do jeziora O rany...

A kiedy i gdzie dzis ta retransmisja?... Padam


Ostatnio zmieniony przez Madelaine dnia Sob 19:40, 31 Lip 2010, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Huberts
Z-ca Szeryfa
Z-ca Szeryfa



Dołączył: 26 Lut 2007
Posty: 2659
Przeczytał: 2 tematy

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Warszawa Grochów
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 20:07, 31 Lip 2010    Temat postu:

Polsat godzina 20:00 czyli już trwa.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Tommy
Traper



Dołączył: 11 Wrz 2009
Posty: 943
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Miechów
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 20:45, 31 Lip 2010    Temat postu:

Hmm.... wpatruję się i wsłuchuję i w ogóle nie da się za nic poznać, że to piknik country.... ... Zalamany

//edit:
Aha, włączyłem po w pół do, więc późno. Nie wiem, czym częstowali wcześniej.


Ostatnio zmieniony przez Tommy dnia Śro 17:44, 18 Sie 2010, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Huberts
Z-ca Szeryfa
Z-ca Szeryfa



Dołączył: 26 Lut 2007
Posty: 2659
Przeczytał: 2 tematy

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Warszawa Grochów
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 21:40, 31 Lip 2010    Temat postu:

Niczym szczególnym, choć jak na kabaret to całkiem, całkiem.
Country w tym za grosz, mimo jakichś niewielkich prób.

Ale to miał być kabaret, a nie koncert country, więc nie ma co się czepiać.

Pzdr.


Ostatnio zmieniony przez Huberts dnia Sob 21:40, 31 Lip 2010, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
jfk74
Pionier



Dołączył: 27 Lip 2010
Posty: 9
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Warszawa, Pruszków
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 5:28, 01 Sie 2010    Temat postu:

kończąc temat Maleńczuka chciałem tylko powiedziec, że zdaje sobie sprawe że z Maleńczuk śpiewa mocno średnio i nie zamierzam go bronićSmile całe draka wynikła z tego, ze w przeciwieństwie do większości forumowiczów. podobał mi się jego "koncert' w Mrągowie a zwłaszcza bis gdyż odebrałem to jak świetny żart... zdania w tej kwestii nie zmieniłem nie liczyłem tez ze ktokolwiek zmieni., Smile
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Madelaine
Stajenny



Dołączył: 31 Lip 2010
Posty: 106
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Kraków
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 7:51, 01 Sie 2010    Temat postu:

Huberts napisał:
Polsat godzina 20:00 czyli już trwa.

Miałam niestety wczoraj mozliwosc tylko chwileczkę być przed tv w trakcie retransmisji....czy będa jeszcze jakies powtórki?...tyle teraz tych festiwali i każdy na innym programie, że sie gubię...
A retransmisje to super sprawa Smile

Tommy napisał:
Hmm.... wpatruję się i wsłuchuję się i w ogóle nie da się za nic poznać, że to piknik country.... ... Zalamany


Tez to zauważyłam i poprzednio jak byłam i teraz...ale w sumie fajnie posłuchać Wink
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Gość







PostWysłany: Nie 21:57, 01 Sie 2010
PRZENIESIONY
Pon 0:03, 02 Sie 2010    Temat postu: drodzy narzekacze

Od tygodnia czytam na wszystkich znanych mi stronach o country w Polsce jak sobie narzekacie, to ponarzekam i ja, a co...

Patrząc na wszelkiej maści komentarze można dojść do wniosku, że jedynym wykonawcą na Pikniku był Maleńczuk i jego "wtopa" oznacza totalną katastrofę, zagładę muzyki country w Polsce, nadejście nowej epoki lodowcowej i nie wiadomo co jeszcze.

Mnie osobiście występ ten nie przypadł do gustu, gdyż jestem wyczulony na koślawą angielszczyznę, która mnie zwyczajnie drażni, na równi z myleniem tekstu piosenki, zwłaszcza takiego standardu, który większość fanów country powinna znać na pamięć. Ale to zupełnie inna historia i temat na inny post.

Ciekawi mnie natomiast, ile osób, zarzucając organizatorom układy i układziki zastanowiło się, co tak naprawdę jest grane. To oczywiste, że występ Maleńczuka na scenie w Mrągowie był podyktowany pewnym układem. Układem, na mocy którego telewizja dostaje celebrytę i kabarety, a pokazuje country, a nie dziwolągi śpiewające "asereje" i inne takie.

Niestety zabrakło wykonawcy zza oceanu, co zostało podyktowane finansami. Po zaproszeniu Veslari i Dusty Guitars + siedmiu wspaniałych (a wszystkich trzeba było gdzieś zakwaterować i opłacić przejazd) nie zostało wiele w kasie, więc resztę trzeba było "obskoczyć" tymi samymi wykonawcami.

Być może formuła, w której mamy 7 młodych i 7 wspaniałych, wykonujących razem 14 utworów + telewizyjne ozdobniki nie była szczególnie widowiskowa, ani zrobiona z odpowiednim rozmachem, ale czasu nie rozciągniesz, a ten antenowy liczony jest co do minuty.
Czy może mam rozumieć, że wszyscy jednogłośnie wolelibyście alternatywę, proponowaną przez panią Terentiew? "Gwiazdy" polskiej sceny (nie country) śpiewające piosenki Dolly Parton i Kenny'ego Rogersa? Przecież to same klasyki. Co z tego, że były już stare, zanim Piknik Country odbył się po raz pierwszy.

Hipokryzja ludzka widać nie zna granic. Rada programowa, mimo licznych kompromisów, starała się uratować przyjętą koncepcję postawienia na młodych, polskich wykonawców i muzykę country.
Czy może mam Wam przypomnieć "fantastyczną" playlistę z poprzedniego pikniku? Mr. Rock and roll, Blue Bayou, Jedzie Pociąg, Czas Relaksu...

Jak to jest country, to ja wysiadam.

Czego zatem zabrakło na Pikniku Country?
Otóż zabrakło Pikniku moi drodzy, a to już nie jest wina organizatorów, bo przeca bawić się za was nie będą. Zabrakło zbiorowego "zróbmy imprezę!"/"zorganizujmy happening"/cokolwiek.
Zabrakło tego wszystkiego, czego spodziewałem się po przybywających na piknik fanach prawdziwego country. Ot - przyjechali, posłuchali, pojechali do domu. I tak z Pikniku Country w Mrągowie, zrobiły się Dwa Koncerty Country w Mrągowie. Naprawdę tak trudno w ostatni weekend lipca wykrzesać z siebie nieco życia i pomysłowości?

Częściową winą za taki stan rzeczy obarczę pogodę, która wyjątkowo się wysypała w tym roku, ale i tak całość wyszła słabiutko.

Również kwestia doboru "protegowanych" na sobotni koncert nie przedstawia się tak różowo, jak niektórym się wydaje, ale to nie moja brocha, więc nie będę zagłębiał się w szczegóły.
I wśród miliona teorii spiskowych na temat zwycięzcy konkursu mam własną, również nieco spiskową, a chociaż typowałem inaczej, to po namyśle wnioski do jakich doszedłem wydają się całkiem logiczne. Jednakowoż - nie czas i miejsce to na takie rozważania.

Przecież to jest nasza impreza, nie organizatorów. Oni dostarczają muzykę (co kosztuje konkretne pieniądze), a bawić się mamy my.

Co, nie można? Owszem - można - wystarczy ruszyć tyłek, zebrać 150 przypadkowych osób i można. Przyznam się, ze dopiero w niedzielę poczułem się jak na Pikniku Country, nie na kolejnym koncercie, którego i tak nie słucham, bo trzeba być cały czas pod parą, a zza sceny słabo słychać.


Do tego wszystkiego dorzucę jeszcze podziękowania dla zespołu Colorado, za Train #10 oraz Here She Comes - piosenki z repertuaru Tima McGrawa i Dierksa Bentley'a z ostatnich lat - właśnie takie country miałem nadzieję usłyszeć jadąc na piknik, a nie odgrzewane kotlety.
Dołączę też wyrazy uznania dla ekipy technicznej, która w trzy godziny musiała odbudować to, co stawiała dwa dni, a której wysiłki zwykle pozostają przemilczane.


Oczywiście - zawsze pozostaje nam bojkot pikniku... tylko to też nie jest takie proste, jak się niektórym wydaje. Bo chociaż każdy ma prawo "zagłosować portfelem" i nie kupić, to oznacza rezygnację z czegoś, na co mieliśmy ochotę. I w rezultacie, chociaż ciskamy gromy w organizatorów, to i tak jedziemy do Mrągowa, w nadziei na coś lepszego, bo ostatni weekend lipca jest tylko raz w roku. Więc zamiast zarzekać się, że "to już ostatni raz" i "nigdy więcej", wysilcie się chociaż na tyle, żeby postukać w klawiaturę i napisać, czego konkretnie oczekujecie od Pikniku.

Organizatorzy nie są ślepi i głusi na prośby i sugestie, ale w myślach nie czytają...
Powrót do góry
kefas
Z-ca Szeryfa
Z-ca Szeryfa



Dołączył: 12 Sie 2009
Posty: 1613
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 22:53, 01 Sie 2010
PRZENIESIONY
Pon 0:04, 02 Sie 2010    Temat postu:

Dobra ... ponarzekajmy jeszcze raz Wink

Po pierwsze ... ekipy techniczne ... to zawsze mają przekichane ... taki już ich los ... a coś niecoś o tym wiem Smile

Po drugie ... bardziej przerąbane to mają tylko organizatorzy ... ich nikt nigdy nie docenia Sad


A teraz o pikniku ...

Czego oczekujemy ? ... Muzyki Country ... a nie Maleńczuka przewala oczami


Napisałeś ...

Kuba napisał:

Ciekawi mnie natomiast, ile osób, zarzucając organizatorom układy i układziki zastanowiło się, co tak naprawdę jest grane. To oczywiste, że występ Maleńczuka na scenie w Mrągowie był podyktowany pewnym układem. Układem, na mocy którego telewizja dostaje celebrytę i kabarety, a pokazuje country, a nie dziwolągi śpiewające "asereje" i inne takie.


Sorry ... ale telewizja nie pokazała country ... złamałi układ ?

No dobra ... pokazali mały kawałek ... ale jak dołożyli "resztę" ... to country praktycznie było "niezauważalne" ... a telewidzowie mogli odnieść "wrażenie", że country to niezły kabaret ... Wink


Kuba napisał:

Po zaproszeniu Veslari i Dusty Guitars + siedmiu wspaniałych (a wszystkich trzeba było gdzieś zakwaterować i opłacić przejazd) nie zostało wiele w kasie, więc resztę trzeba było "obskoczyć" tymi samymi wykonawcami.


Być może się mylę ... ale właściwie dlaczego Polsat ma być jedyną alternatywą dla Mrągowa ??

Może już czas na zmiany ? ... Piknik Country jest na tyle znaną imprezą, że według mnie ... jak Polsat zrezygnuje ... to pokusi się inna telewizja ... i może zdecyduje się bardziej poważnie podejść do tematu ?

pozdr.


Ostatnio zmieniony przez kefas dnia Nie 23:16, 01 Sie 2010, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Gość







PostWysłany: Nie 23:53, 01 Sie 2010
PRZENIESIONY
Pon 0:05, 02 Sie 2010    Temat postu:

telewizja pokazała to, co miała pokazać - siedmiu wspaniałych w takiej formie, w jakiej była przygotowana. Taki był układ - dwie transmisje, z czego jedna to to, co my chcemy (7 wspaniałych) + Maleńczuk, a druga to kabarety.

I spodziewałem się raczej konkretnych oczekiwań, a nie "country zamiast Maleńczuka". Rzeczy oczywista napisać jest najłatwiej - "zróbcie country i zgadnijcie co miałem na myśli" to niezbyt wyszukana wypowiedź. Zwłaszcza, że dotyczy akurat tego punktu programu, który został narzucony przez telewizję.
Konkrety panowie (i panie) - np. jak już słuchać naszych "gwiazd", to narzucić im odpowiednio countrowy repertuar. Albo propozycje konkretnych rzeczy, które chcemy usłyszeć.

Ja już swego czasu pisałem, że na pikniku chciałbym słuchać tego, co obecnie dzieje się w świecie country. Jak już covery - to nowszych rzeczy, albo współcześni artyści, a nie odgrzewane po raz n-ty przeboje Casha, Nelsona i innych, wielkich, ale osłuchanych przez lata wykonawców. Szczególnie wtedy, gdy stanowią one "jedyne znane country".


Nie bardzo wiem, do czego przylepić ten komentarz o telewizji - były pikniki bez telewizji, ale zawsze warto się starać, żeby magiczne pudełko w domach milionów Polaków pokazywało country, w nadziei na choćby niewielką promocję tej muzyki w naszym kraju. Chwilowo tak się składa, że chyba żadna inna stacja nie złożyła kontroferty i nie bardzo był wybór czegokolwiek poza polsatem. A nazekać zawsze łatwo...
Powrót do góry
jfk74
Pionier



Dołączył: 27 Lip 2010
Posty: 9
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Warszawa, Pruszków
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 11:55, 02 Sie 2010    Temat postu:

Kuba masz dużo racji chłopie. co do Polsatu zwłaszcza. żadna zmiana telewizji nie przyniesie żadnej znaczącej zmiany formuły, Kiedyś dwójka pokazywała Piknik (nie mowie o zamierzchłych czasach) i różnica była generalnie taka ze zamiast na Maćka Rocka narzekali wszyscy na Młynarską.

Po prostu taki jest stan muzyki country w Polsce i jej powszechny odbiór, że nikt niczego innego nie zaryzykuje pokazać...jedyne co może środowisko countrowe zrobic to powolutku drązyc skałe i starać sie pokazywać na pierwszym planie to co najlepsze z polskiego country i to co najlepiej rokuje, a nie to co ma najwieksze zasługi dla country.

Co do formuły to myślę ze dobrze by było zrobić piątek na przegląd polskiego country (niekoniecznie tak jak na tegorocznym) sobota jako dzień telewizyjny z definicji musi zawierać jakieś "małokantrowe" elementy. Niedziele na razie trzeba spisac na straty.

I masz znowu racje jak piszesz ze trzeba to country na pikniku unowocześnić. Jak to bylo w Rejsie? "podobają mi się piosenki ktore znam?" Smile Jak już muszą śpiewać celebryci to niech spiewaja hity z ostatnich lat. Nie mam nic przeciwko staremu country ani nawet przeciw takim dyżurnym mrągowskim hitom jak "man! i feel like a woman" czy "jolene" ale tym repertuarem nikogo nowego do country sie nie przyciągnie...

Koniecznie tez chciałbym posłuchać w Mrągowie jakieś ludków ze stanów. Na gwiazdy nie liczę. Tęsknie za Elizabeth Cook.

Country Europa biorąc pod uwage ograniczenia budżetowe chyba odpada. Lepiej wydać kase na jednego dwoch wykonawcow z USA


Ostatnio zmieniony przez jfk74 dnia Pon 11:58, 02 Sie 2010, w całości zmieniany 3 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Countrowiec
Poszukiwacz złota



Dołączył: 24 Lut 2010
Posty: 61
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Warszawa/Ostrołęka
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 15:50, 02 Sie 2010    Temat postu:

Howdy countrowcy!
Miałem nie zabierać głosu ws. Pikniku w Mrągowie (w ciągu minionych lat napisano już chyba wszystko na ten temat), ale czytanie w kółko tych samych argumentów powoduje u mnie irytację, tak więc zgłaszam swoją chęć udziału w dyskusji i postaram się przedstawić swój punkt widzenia
Podstawowa sprawa – to muzyka. Ona istniała, istnieje i będzie istnieć niezależnie od Pikniku w Mrągowie. Twierdzę nawet twierdzić, że świetnie sobie poradzi bez Pikniku i całego tego mrągowskiego piekiełka. Zawsze znajdzie się grupa ludzi zafascynowanych tą muzyką, którzy jak będzie trzeba – pojadą nawet za granicę na koncert czy sprowadzą płyty.
Najlepszym przykładem jestem ja sam – od kilku lat nie pojawiam się w Mrągowie. Dlaczego? Bo nie odpowiada mi repertuar i charakter tej imprezy. Owszem fajnie spotkać się z przyjaciółmi, powygłupiać się i „powdychać” atmosferę wielkiego festiwalu, ale w moim odczuciu są to wartości poboczne. Kiedyś jak na deskach grali: Steve Wariner, Jack Ingram, Chad Brock, Br-549, Pinmonkey, Gail Davies i inni to był fajny (muzycznie) festiwal. Dla nich głównie tam jeździłem. Bez dobrej obsady, dobrej muzyki nie ma dobrego festiwalu i kropka. Dlatego zaoszczędzone pieniądze wolę wydać na płyty CD lub inne imprezy. A z przyjaciółmi spotkać się przy dobrej kawie i posłuchać płyt.
Sprawa druga – nie wierzę w bojkot Mrągowa przez środowisko countrowe. Przemawia za tym kilka argumentów. Do bojkotu wzywano już w 1997 r. kiedy do Śp. Mieciu Witkowski parodiował na widowni słynną szubienicę. I co? I nic. Nic z tego nie będzie. Nasze środowisko jest bardzo zróżnicowane (często skłócone), ścierają się rozmaite interesy (dla muzyków i innych to dodatkowa praca, możliwość wpisania sobie występu w CV artystycznym, nawiązania kontaktów itp.).Fani też mają rozmaite powodu uczestnictwa w imprezie – muzyczne, towarzyskie itp.) Poza tym znajdą się nowi fani, którzy będą chcieli zobaczyć i przeżyć jak wygląda to sławne Mrągowo – jak ja kiedyś. Bojkot w wymiarze indywidualnym – tak i owszem, w zbiorowym – nie ma mowy. A jak będzie wyglądało Mrągowo jeśli większość z countrowców nie przyjedzie? Tak jakim się pomału staję – piekiełkiem bez muzycznych ambicji.
Po trzecie Mrągowo to impreza telewizji i Performance. Nie jest to własność publiczna. Organizator zaprasza kogo chce, według kryteriów jakie uzna za stosowne. My możemy co najwyżej „zagłosować portfelem” jak ktoś wcześniej napisał. Ale jeśli wiemy, że repertuar jest kiepski, wiemy, że impreza może nie być fajna i jedziemy tam – to wybaczcie – nie mamy prawa narzekać. To wszystko ekonomia – jeśli wpływy z biletów i zainteresowanie są duże, a istnieje możliwość obcięcia kosztów (np. rezygnując z występu amerykanów) czy rozszerzenia kręgu potencjalnych odbiorców (np. o miłośników zespołu Boys czy Stachurskiego) to czemu tego nie zrobić? Fani i tak przyjadą….w pogoni za marzeniami.
Ja wyboru dokonałem – jak przyjedzie ktoś z USA wart uwagi a cena biletu uzasadni występ to będę. Jak nie – to nie. Jesienią ma się odbyć koncert blues-rockowego gitarzysty Joe Bonamassy. To dopiero będzie granie….bez trąbek, Maleńczuka, kabaretu, klaskania na zawołanie i innych wynalazków. A cena wcale nie większa.
Po czwarte muzyka country w Europie nigdy nie będzie muzyką masową. Pokazują to chociażby koncerty Dierksa Bentleya w Wielkiej Brytanii. Tak już jest – inna tradycja, inne spojrzenie na muzykę i inna strategia promocyjna. Ale w podziemiu też jest fajnie i nie ma co się tym przejmować. Najważniejsze to robić dobre imprezy, nagrywać dobre płyty i grać dobre koncerty skierowane właśnie do tej niszowej publiki (jak np. festiwal Czyste Country).
I na koniec taka mała dygresja. Jestem również fanem blues i jazzu. Na formach dyskusyjnych poświęconych tym gatunkom (np. blues.pl) piszą fani, muzycy, organizatorzy imprez, radiowcy. A u nas??? Przypomnijcie mi kto z naszych możnych zabiera głos w dyskusji, kontaktuje się z fanami, poleca płyty, dzieli się wiedzą i doświadczeniem? Jest kilka nazwisk ale to kropla w morzu. Gdzie więc jesteście countrowy???
Pozdrawiam wszystkich fanów dobrej muzyki.
Rafał „Countrowiec”
Powrót do góry
Zobacz profil autora
kefas
Z-ca Szeryfa
Z-ca Szeryfa



Dołączył: 12 Sie 2009
Posty: 1613
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 17:03, 02 Sie 2010    Temat postu:

Kuba napisał:

Nie bardzo wiem, do czego przylepić ten komentarz o telewizji - były pikniki bez telewizji, ale zawsze warto się starać, żeby magiczne pudełko w domach milionów Polaków pokazywało country, w nadziei na choćby niewielką promocję tej muzyki w naszym kraju. Chwilowo tak się składa, że chyba żadna inna stacja nie złożyła kontroferty i nie bardzo był wybór czegokolwiek poza polsatem. A nazekać zawsze łatwo...


Ja nie uważam, że trzeba za wszelką cenę pokazywać piknik w telewizji.

Jeśli to ma być country to oczywiście byłoby super ... ale jeśli to mają być jakieś dziwne mieszanki to już niekoniecznie.

Z takiego przekazu będzie więcej szkody, niż korzyści.

Ludzie obejrzą taki mocno udziwniony koncert z panem Maleńczukiem albo panią Rodowicz i na tej podstawie będą sobie wyrabiać zdanie na temat muzyki country.

Nic dziwnego, że potem countrowcy narzekają w internecie na forach Wink


Aha ... ale w jednym to macie całkowitą rację ... Młynarska była równie wkurzająca jak ten koleś z Polsatu, który się produkuje obecnie ... taki niefart mamy Wink
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Huberts
Z-ca Szeryfa
Z-ca Szeryfa



Dołączył: 26 Lut 2007
Posty: 2659
Przeczytał: 2 tematy

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Warszawa Grochów
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 17:56, 02 Sie 2010    Temat postu:

kefas napisał:

Aha ... ale w jednym to macie całkowitą rację ... Młynarska była równie wkurzająca jak ten koleś z Polsatu, który się produkuje obecnie ... taki niefart mamy Wink


Niech przypomnę jeden cytat, bo nie wszyscy Agatkę M. pamiętają, a i rozluźnieniu atmosfery może posłuży:

"...A teraz wszyscy kowboje przytulają swoje kowbojki..."

I tu pojawiło się pytanie: prawe czy lewe???

Pzdr.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Tommy
Traper



Dołączył: 11 Wrz 2009
Posty: 943
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Miechów
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 18:37, 02 Sie 2010    Temat postu:

Nie ma się co dziwić, wszak to są persony niejako oddelegowane na taką imprezę, festiwal, a jużci spoza środowiska, spoza kręgów countrowych i na fanów działają poniekąd drażniąco.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
teachair
Wielebny



Dołączył: 10 Wrz 2009
Posty: 1757
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 20:15, 02 Sie 2010    Temat postu:

Countrowiec napisał:
Przypomnijcie mi kto z naszych możnych zabiera głos w dyskusji, kontaktuje się z fanami, poleca płyty, dzieli się wiedzą i doświadczeniem? Jest kilka nazwisk ale to kropla w morzu. Gdzie więc jesteście countrowy???


Tutaj nie sposób sie z Tobą nie zgodzić. Zdarza sie, że zajrzą tutaj jacyś wykonawcy, chociaż częściej można ich poczytać na TO. W miarę regularnie pojawia się Wilczyca.
Podobny problem miałem (i nadal mam) układając Kalendarium Polskiej Muzyki Country. Setki maili, mnóstwo telefonów i próśb o garść informacji... Nie powiem, niektórzy wykonawcy odpowiedzieli od razu i z entuzjazmem, niektórych zamęczyłem telefonami i w końcu skapitulowali, ale część do dziś nie wyraziła chocby cienia zainteresowania. Zdegustowany Co znamienne, wiele cennych informacji otrzymałem od milośników country, co cieszy, bo widac, że jeszcze komuś zależy.
Mistrzostwem świata sa dla mnie tacy artyści jak Billy Yates, który na FB codziennie napisze choćby pare słów. Padam Udało mi się nawet kiedyś z nim chwilę poczatować. To sie nazywa kontakt z fanami. I nie da się ukryć - to wiąże artystę z fanem na długo. A wierny fan kupi bilet, kupi płyte czy gadżet.
A'propos gadżetów. Brakowało mi w Mrągowie jedenj rzeczy - stoiska z koszulkami i gadżetami naszych rodzimych artystów. Czapeczki, kubki, zawieszki, choragiewki - cokolwiek! Czy kiedys tego doczekamy? Czy jest to nieopłacalne ekonomicznie.
Trochę zboczyłem z tematu. Ale pozostałem w głównym nurcie, czyli country. Hyhy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum COUNTRYMUSIC.PL Strona Główna -> Country Music - POLSKA Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 10, 11, 12 ... 17, 18, 19  Następny
Strona 11 z 19

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB
Appalachia Theme © 2002 Droshi's Island